Jaki tytuł?

   * * *

   Dajmy na to, że ulicą ktoś przeszedł podobny?
   Że coś się wydawało przez chwilę takie same?
   Jak krzew czerwonosłoneczny, ozdobny
   co rozkwita niekiedy na wschodzie nad ranem.

        By coś pękło w nas nagle
        ale nie było zbyt ważne,
        bo od wieków śniło pęknięte.

        By coś nas zabolało,
        ale nazbyt mało
        bo tak trwało już zawsze draśnięte.

   Jak krzew ozdobny, czerwonosłoneczny
   co niekiedy rozkwita na niebie o wschodzie,
   jak z takiej chwili właśnie karmazyn odwieczny.
   Jak nagle, skądś znajomy ulicą przechodzień.

- - -

Chciałem tym zapisem oddać układ krwionośny człowieka,
to, że krew płynie zawsze w stronę serca i stan pomiędzy
jego pierwszym i ostatnim uderzeniem. Jako tako
wyobraża to obrazek na tej stronce:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Układ_krwionośny_człowieka

Jestem ciekaw, jaki zasugerowali byście tytuł? Chodzi mi co prawda
coś po głowie, ale dojść jakoś nie może ;)


     

  kociol na biomase

| czy ktos może podzielicsie uwagami ze stosowaanie ww. ?
| a może ktoś ma kocioł+kolektor słoneczny ?

| A co rozumiesz przez biomasę?
| I co rozumiesz przez kociol + kolektor?

za biomase rozumiem wszelkie paliwo biologicznego pochodzenia, pelety,
wióry, liscie, drewno, brykiety, oraz miał.



Mial (weglowy?) nie jest biomasa :)
Wszystkie postacie biomasy jakie wymieniles roznia sie postacia wlasnie
wiec i sposobem spalania, dostarczania do kotla i co za tym idzie
mozliwoscia zmechanizowania/automatyzacji tegoz.
Jeszcze zapomniales o slomie - w balotach najlepiej :)

A ten +kolektor - mam na myśli
obie instalacje, pewnie wykorzystujące część instalacji wspólnie. Jestem
zupełnie zielony z tematu, ale zastanawiam sie.



To poczytaj troche :)
Na poczatek polecam poradnik instalatora. Kurcze - zajrzalem na polke i
brak jest, wiec nie podam dokladnego tytulu.
W kazdym razie zielona okladka z rysunkiem domku z wplecionym sercem
(ukladem krwionosnym) symbolizujacym instalacje CO,CWU.
Tam masz przystepnie opisane interesujace Cie zagadnienia :)


  kociol na biomase

Mial (weglowy?) nie jest biomasa :)



wiem, dlatego pisze "oraz"

Wszystkie postacie biomasy jakie wymieniles roznia sie postacia wlasnie
wiec i sposobem spalania, dostarczania do kotla i co za tym idzie
mozliwoscia zmechanizowania/automatyzacji tegoz.
Jeszcze zapomniales o slomie - w balotach najlepiej :)



owszem, ale chciałbym coś usłyszeć od pużytkowników, jakieś opinie o
konkretnych typach.

| A ten +kolektor - mam na myśli obie instalacje, pewnie wykorzystujące
| część instalacji wspólnie. Jestem zupełnie zielony z tematu, ale
| zastanawiam sie.

To poczytaj troche :)
Na poczatek polecam poradnik instalatora. Kurcze - zajrzalem na polke i
brak jest, wiec nie podam dokladnego tytulu.
W kazdym razie zielona okladka z rysunkiem domku z wplecionym sercem
(ukladem krwionosnym) symbolizujacym instalacje CO,CWU.
Tam masz przystepnie opisane interesujace Cie zagadnienia :)



dzięki. Może znajde.


  THERMAL PRO

Przy każdym opisie działania Thermala - np. podawanym na aukcjach w
internecie (np.allegro) - pisze, żeby nie brać dłużej niż miesiąc...



Bo uzależnia?
Bo obciąża nadmiernie układ oddechowy?
Bo obciąża nadmiernie układ krwionośny?
Bo obciąża nadmiernie serce?
Bo powoduje na dłuższą metę rozdrażnienie, niepokój, bezsenność i skłonności
do agresji??

Myślenie nie boli. Google też goli.

Pozdrawiam,
Akulka


     

  THERMAL PRO

Bo uzależnia?
Bo obciąża nadmiernie układ oddechowy?
Bo obciąża nadmiernie układ krwionośny?
Bo obciąża nadmiernie serce?
Bo powoduje na dłuższą metę rozdrażnienie, niepokój, bezsenność i skłonności
do agresji??



widzę, że macia cudowny środek, on ma odchydzać, tak??? :)

pzdr
murek


  Autoreklama McDonald's?


| A w ktorym miejscu faceta dokopalam?

Czyżbym odczytała ironię tam, gdzie jej nie było ?
Mianowicie "Przyczyna smierci byl atak serca. Niech zyja frytki i
hamburgery!  :-)" - Sorry więc. Marnie widać się znam na czytaniu
między wierszami :]



No dobrze, przyznaje sie.  Ironia byla  ;-)  Ale miala na celu nie tyle
dokopanie facetowi, bo co mi do niego, co ogolnie McD's.

Zapewne wpływ ma, nie twierdzę, że nie.
Jednak niezależnie od tego, na jakiej jest się diecie, można umrzeć na
zawał serca. I przy tym będę się upierała, bo to fakt. Już kilka razy
pisałam o tym, że organizm człowieka nie jest aż tak prostą "machiną",
by móc go kontrolować li tylko za pomocą diety.



Ja to wiem, ze organizm czlowieka jest bardzo skomplikowany, ale problemy
ukladu krwionosnego w duzej mierze wynikaja z diety.

| Kasia, pogubiona  ;-)

E, tam ;)



I to jeszcze jak  ;-)
Kasia


  Stymulator pracy mięśni
afaik kilkadziesiat mJ max energia, prad nie moze przekroczyc 10 mA (upss...
chyba mi sie cos pomylilo z paralizatorem) zasada dzialanie jest bardzo
prosta, jest sobie generator np na 555 ktory wytwarza szpilki, szpilki te po
podaniu na trafo osiagaja wartosc ok 100 V i dalej sa przekazywane do
elektrod rozmieszczonych na miesniach, oczywiscie nie powinni tego
urzadzenia stosowac ludzie o slabym ukladzie krwionosnym a konkretnie z
chorobami serca

  Stymulator pracy mięśni

prosta, jest sobie generator np na 555 ktory wytwarza szpilki, szpilki
 te po podaniu na trafo osiagaja wartosc ok 100 V i dalej sa
przekazywane do elektrod rozmieszczonych na miesniach, oczywiscie
nie powinni tego urzadzenia stosowac ludzie o slabym ukladzie
krwionosnym a konkretnie z chorobami serca



 Nie jestem medykiem, ale z tego co wiem miesnie stymulowane sa nie tyle
amplituda, co czestotliwoscia. Innymi slowy szpilka 100V stymuluje
gorzej niz 30V ale zmienny o okreslonej czestotliwosci (receptory na
miesniach uczulone sa na czestotliwosc a nie amplitude). Tak na
marginesie, to caly ten mechanizm (biologiczny) dziala jak radio z
modulacja FM ... w/g opini medyka, ktory sie na tym zna 100 x lepiej ode
mnie.

  Hipotermia - adrenalina? pilne

ale zaraz zaraz....

adrenalina przyspiesza akcje serca i zweza naczynia krwionosne-podnosi
cisnienie stosowana przy nzk jako lek I rzutu

jak wiadomo:
hipotermia=spadek temp ciala ponizej 35st.
tachykardia-zab rytmu-migotanie komor/asystolia (i tu ewentualnie widze
adrenaline ale dopiero w przypadku NZK)
ale pozniej mamy
depresja ukladu oddechowego
depresja o.u.n. (ponizej 20st brak aktywnosci elektrycznej mozgu)
zab hematologiczne
itp

czyli mamy zespol objawow ktore musimy leczyc

czyli sama adrenalinka nie pomoze rownie dobrze mozesz go w tej swojej
ksiazce pokropic woda swiecona

dodalbym jeszcze (to na miejscu)
ewakulacje z zinmniego miejsca i zapobieganie dalszemu wychladzaniu
oddech wspomagany tlenem (najlepiej ogrzanym)
ogrzewanie wewnatrzustrojowe cieplymi plynami we wlewie kroplowym


  Gdy juz wygasly emocje

Wyskrobywany płód (chodzi mi o płód typu dwa-trzy miesiące) IMO nie
umiera, gdyż nie przejawia funkcji życiowych właściwych ssakom. Raczej
można to porównać do funkcji życiowych rośliny.



A to rewelacja. Czyżby rośliny miały mózgi (podział na dwie półkule - trzeci
tydzień po zapłodnieniu)? A może mają układ krwionośny (bijące serce -
czwarty tydzień po zapłodnieniu)? Układ wydalniczy (nerki podejmują pracę w
10. tygodniu po zapłodnieniu)? A może oczy (kolor tęczówek wykształca się
ok. 7 tygodnia po zapłodnieniu)? Wyjścia są dwa - albo sobie jeszcze
doczytasz, albo od razu zgłosisz się po Nobla (w sprawie roślin oczywiście).

Wyskrobywany płód wg. mnie raczej nie cierpi, gdyż nie ma na tyle
rozwiniętego systemu nerwowego.



No to chyba tylko "wg ciebie". Zarodek przejawia wrażliwość na bodźce
dotykowe w 5. tygodniu po zapłodnieniu.

[...]
| Wiem wsadzam kij w mrowisko. Powiedzcie co o tym sadzicie. Tylko bez
| argumentów o naturalnych poronieniach, bo mówimy o celowym pozbawianu
| zycia a nie przpadkowych zdarzeniach.

Po pierwsze - jest druga strona medalu. O której nikt nie mówi. Że można
matce zakazać usuwania ciąży, ale nie można jej zmusić do zaakceptowania
(a tym bardziej pokochania) wpadkowego dziecka, którego nie chciała.



Czy wiesz, ile jest rodzin, które gotowe są takie dziecko pokochać? Nikt nie
każe jej go wychowywać - po prostu niech nie zabija. Czy to tak wiele?
Ewa


  oddać krew po 17:00

Ano... choć jak ja oddałem, to żadnego osłabienia nie czułem, przeciwnie,
dostałem takiej energii, że góry bym przenosił. I tak, przez ok. 2 tygodnie.
Może powinienem co 2 tygodnie jeździć oddawać? :)



Jest takie odczucie, bo po oddaniu krwi podskakuje bardzo wydajność
układu krwionośnego. Płuca bardziej dotleniają krew, serce szybciej
pompuje :) Oddanie krwi jest dość korzystne :)

Nie zmienia to faktu, że krwi masz trochę mniej i w dniu oddania krwi
organizm nie poradzi sobie z dużym obciążeniem organizmu. Lepiej sobie
tego dnia posiedzieć albo pospacerować - krew szybciej się odbuduje :)

pozdrawiam,
Kosu


  oddać krew po 17:00

| Ano... choć jak ja oddałem, to żadnego osłabienia nie czułem,
przeciwnie,
| dostałem takiej energii, że góry bym przenosił. I tak, przez ok. 2
tygodnie.
| Może powinienem co 2 tygodnie jeździć oddawać? :)

Jest takie odczucie, bo po oddaniu krwi podskakuje bardzo wydajność
układu krwionośnego. Płuca bardziej dotleniają krew, serce szybciej
pompuje :) Oddanie krwi jest dość korzystne :)



Po prostu, energia rozpiera :)

Nie zmienia to faktu, że krwi masz trochę mniej i w dniu oddania krwi
organizm nie poradzi sobie z dużym obciążeniem organizmu. Lepiej sobie
tego dnia posiedzieć albo pospacerować - krew szybciej się odbuduje :)



Wiadomo, że uzupełnianie ubytków, to obciążenie... ale jeśli jednocześnie
mobilizuje do większej wydajności, to warto skorzystać, choć rzeczywiście,
pierwszego dnia lepiej odpocząć.
Powiem tak, gdybym mógł, to bym wtedy jeszcze oddał trochę, czasu było
wystarczająco, to nawet literka bym odstawił :) Samopoczucie dobre... choć
był jeden koleżka, któremu zrobiło się słabo, ale z wrażenia. Już mu
chciałem powiedzieć - "Rzygaj stary, nie przejmuj się, to nie dyshonor" :)
Ale babki go wcześniej odpięły. A ja, po swoim, żałowałem, że to już...
jednak 8 czekolad zainkasowałem :) A kawa przed pobraniem była całkiem
niezła :) I babki miłe :)

Muszę to znów zacząć robić. Ojcu nie zdążyłem pomóc (ta sama grupa krwi),
ale może chociaż jednej osobie uda mi się? Jestem to winien swemu
Staruszkowi.
...Ale nie na Alpejskiej...


  Matematyka Stosowana

"matematyk stosowany" wczle nie musi posiadac, jak ktos pisal,
"poteznej wiedzy z bilogii czy finansow".. Wrecz pzreciwnie, wcale
mu ona nie jest potzrebna. Problemy dla matematyka stosowanego
generuja "ekonomici matematyczni".  Oczywiscie, moze sei zdarzyc (i
zdazra sie) ze ktos trzyma palce w obu dziedzinach. Ale nie musi.



  To pewno moje słowa. Jednym słowem: matematyk stosowany to taki
wyrobnik. Dostaje zagadnienie, czy ja wiem, niech będzie modelowania
przepływu krwi w aortach i żyłach. Otrzymuje dane wejściowe -
wyrysowany w komputerze układ krwionośny; zadaniem jest zrobienie
symulacji przepływu krwi. Krew to ciecz, podlega pewnym prawom,
zapewne jej ruch można opisać równaniem różniczkowym, zadajemy warunki
początkowe i brzegowe et voila!

  Do modelu pracy serca Zeemana potrzebna była pewne wiedza
teoretyczna, bądź co bądź, choć autor to matematyk.


  cisnienie krwi rosnie czy spada?
Na pewno nie można stosować do układu krwionośnego tak bezkrytycznie równań
Bernouliego.Prawa obowiązują ale zjawisk toważyszących jest bardzo dużo!
Podam tylko mały przykład: naczynia się zwężają,- maleje przekrój,- zwiększa
się prędkość przepływu (załóżmy że serce tak samo tłoczy), - ciśnienie powinno
zmaleć(dynamiczne). Ale jeśli naczynia się zwężyły to gdzie się podziała krew
ze zmniejszonej objętości(wyparowała?).- Krew przejęły inne naczynia które się
rozszerzyły, a jednocześnie wzrosło w nich ciśnienie statyczne.
Napisz które naczynia się zwężyły, i gdzie mierzysz ciśnienie.
Poza tym w krwioobiegu działa wiele czynników regulacyjnych jednocześnie, więc
pomiar ciśnienia może być inny niż wynika z hydrauliki sztywnych rur :-)
A jeśli cała historia zwężenia dotyczy tylko pewnego odcinka np. tętnicy, to w
zwężeniu ciśnienie spadnie powodując dodatkowy efekt zaciskania przewodu,
natomiast przed zwężeniem ciśnienie będzie rozpychało tętnicę.
Nie jest to wszystko takie proste...

  wirtualny model układu krwionośnego
Znalazłem taką informację, która koreluje z eksperymentem inż. Rychnowskiego.
I podważą wciąż stosowane opisy mechanizmu działania układu krwionośnego

Włodzimierz SEDLAK Nowe fakty w  świetle dawnej biologii. Repty1979
"W hematologii erytrocyty - białe krwinki - mają charakterystykę elektryczną i
magnetyczną, ponadto ścianki naczyń wykazują pulsację podobną do perystaltyki,
czyli przesuwający się potencjał. Przepływ krwi jest w pierwszym rzędzie
zjawiskiem elektrodynamicznym, a potem dopiero fizjologicznym. Erytrocyty
zmieniają wielkość przepychając się przez naczynia włosowate, wobec tego i
polaryzują się zmiennie w zmiennym potencjale włośniczek. Zjawisko to jest
bardziej złożone, niż mechaniczne tłoczenie krwi przez pompę serca. Własną
długość fali reprezentuje rytmika tętnic w związku z magnetohydrodynamicznym
przepływem krwi"

Czy ktoś już próbuje zrobić Model_falowy_ukłądu_krwionośnego ?


  Hydrauliczny model ukladu krwionośnego.

Hydrauliczny model ukladu krwionośnego.
Szukam opisu hydraulicznego modelu ukladu krwionośnego z uwzględnieniem
1) przekrojów i długości naczyń krwionośnych, ciśnień, prędkości,
2) oporów przepływu, lepkości krwi,  oporów adhezyjnych
3) odkształceń sprężystych ścianek naczyń
Dziękuję za jakiekolwiek wskazówki



Do czego Ci to potrzebne? Na jakim poziomie szczegolowosci?
Co rozumiesz przez dlugosc naczynia krwionosnego?
Przekroje masz od rzedu 2cm (aorta) do mikrometrowych kapilar...
Odkształcenia sprezyste... Miesniowka w tetnicach, jakies bialka pochodne
elastyny zapewne w pozostalych... -Histologia
Predkosci: rzut serca to 70ml typowo, stad masz predkosc w aorcie przy
typowym pulsie...
Opory przeplywu. Trudno powiedziec gdzie takich danych szukac. Moze gdzies przy
dializatorach, choc watpie. Moze biofizycy tym sie zajmuja tez tak "czysto
teoretycznie"? ;)

  Krążenie krwi, układ krwionośny
Dziękuję Wam bardzo!! Mam jeszcze małe problemy:..
1.Dopasuj zdania do: uklad linfatyczny, układ krwionośny:
-zamknięty
-transport tlenu i dwutlenku węgla
-transport zwiążków wytworzonych w komórkach
-otwarty
-naczynia uchodzą do przestrzeni międzykomórkowych
-chłonny
regulacja temperatury ciała
2. układ kwionośny, układ linfatyczny, układ linfatyczny i krionośny
dopasuj do tych układów te zdania: serce, zastawki, naczynia włosowate, linfocyty T, ertrocyty, śledziona, nadciśnienie, chłonka
3.Ponumeruj etapy powstawania zawału serca:
.. Podwyższenie poziomu cholesterolu krwi
.. brak tlenu w komórkach sercowego
.. zatrzymanie akcji serca
.. niewłaściwa dieta
.. odkładanie się cholesterolu na ścianach naczyń kwionośnych
.. śmierć części komórek serca
4.do podanych zdan dopisz prawda-P i fałsz-F
.. W tętnichac krew płynie szybko i pod dużym ciśnieniem
.. w naczyniach włosowatych wystepują zastawki
.. średnica przekroju żył jest bardzo mała
.. Tętnicami krew płynie z serca do narządów
.. naczynia włosowate to największe naczynia krwionośne
.. w żyłach krew płynie pod niskim ciśnieniem

Rozwiązałem sobie te zadania ale tak na brudno ;P i chciałbym abyście mi jeszcze rozwiązali i sobie wtedy posprawdzam ;D z góry THX!

  Sterylizacja!!!
Ciekawy i obszerny artykuł.

Ale będę uparta
Co z innymi układami?

Może wydaje Wam się, że jestem namolna ale:
1. pies jest ssakiem
2. u ssaków hormony płciowe mają wiele zadań
3. psy żyją coraz dłużej (jak to pisało w artykule ), w związku z tym chorują na choroby które kiedyś je nie dotykały bo żyły krócej, podobnie jest u ludzi.
Dlatego pytam o inne układy bo u kobiet hormony płciowe ochraniają układ krwionośny i kostny, dlatego po menopauzie zaczynają się problemy z osteoporozą, zawały serca itd..
Kiedyś też tych chorób nie było bo ludzie żyli ok 40 lat a nie 80 jak teraz.
Ciekawa jestem czy podobnie jest u psów w końcu to ssaki?
Chyba pójdę do weta na pogadankę jak znajdę chwilę, jeśli się coś dowiem napiszę.

  Aborcja - morderstwo czy nie ?
A gdzie masz to napsane ze to własnie dziecko ma zginac a nie matka..?? nigdy nie jest sie tego pewnym bo nikt nie zna prawdy... ale nie mozna przypuszczac w 100% ze to akurat dziecko trzeba zabaic dla uratowania kobiety...



Masz dzieci?

Obok mojego bloku kobieta z chorobą serca, krwi i układu krwionośnego zaszła w ciążę. Każdy, nawet lekarz próbował namówić ją na usunięcie. Dziecko miało nikłe szanse na przeżycie. Ona zresztą też. Urodziła. Zmarła przy porodzie, dziecko jest chore, poważnie chore, bez kosztownych leków umrze, z kosztownymi lekami cierpi jeszcze bardziej. Zostawiła męża, rodzinę i dziecko. Każdy cierpi, a Jej już nie ma..

Matka mojej koleżanki z byłej klasy też umarła przez ciążę, dziecko również nie przeżyło. W 15tc lekarze nie byli w stanie uratować dziecka, ponieważ do życia niezbędne jest ciało kobiety, jako naturalny inkubator. Osierociła czwórkę dzieci. Dziecko męczyło się ponad godzinę..

W 12tc stwierdzono dziewczynie, że Jej dziecko nie ma obu rąk oraz jednej nogi. Urodziła, codziennie patrzy, jak Jej dziecko zmaga się ze zwykłymi czynnościami, jak oddanie moczu, napicie się soku, przejście przez próg. Co wieczór ociera łzy z policzków swojej pociechy, sama ukratkiem łyka słone krople wiedząc, że męczy i dziecko i siebie..

W takich wypadkach aborcja nie jest morderstwem, jest jedyną rozsądną drogą!

  Biegunki.
Nie interesuja mnie porady, co zrobic przeciwko biegunce, bo na tym sie znam. I wiem, co dziala moczopędnie.

Nisiu, kazdy stara sie jak moze, doradza jak umie... wiec nie denerwuj sie

Ciezko jest chyba jednoznacznie odpowiedziec na Twoje pytanie. Z jedej strony alkohol moze niepotrzebnie dodatkowo podraznic jelita, a z drugiej:
Alkohol z piwa jest znacznie wolniej absorbowany przez krwioobieg, co zapobiega powstawaniu jego niebezpiecznych dla zdrowia stężeń ,zaś wysoka zawartość witamin w piwie częściowo przeciwdziała negatywnym skutkom alkoholu. Piwo oprócz swoich podstawowych składników, posiada : siedem witamin grupy B, potas, wapń, fosfor, żelazo, miedź, cynk, proteiny. O leczniczych właściwościach piwa decyduje harmonia ich wspólnego działania. Piwo przeciwdziała zaburzeniom snu, stresom, na skutek rozweselającego i odprężającego działania. Pomaga też wzmacniać system odpornościowy, ma pomocne dzianie przy przeziębieniach, pomaga w likwidowaniu dolegliwości jelitowo-żołądkowych , ponieważ zawiera wszystkie istotne komponenty odżywcze w postaci rozpuszczonej. Piwo wzmacnia serce i układ krążenia – alkohol w piwie rozszerza naczynia krwionośne, powodując obniżenie ciśnienia krwi. Pomaga w dolegliwościach nerek- poprzez wypłukiwanie soli nagromadzonej w tkankach, wspomaga wydzielanie moczu, przyczyniając się w ten sposób do oczyszczania organizmu. Piwo jest pomocne przy odwodnieniu tkanek- wypłukuje jony sodu uwalniając ciało od szkodliwych substancji. Jest doskonałą odżywką po przebytych operacjach i chorobach, gdyż pobudza apetyt , jednocześnie dostarczając przy tym potrzebnych witamin.



Takze... chyba mozna sprobowac...

  cis
We wszystkich częściach rośliny, oprócz osnówki, znajdują się duże ilości trujących związków, przede wszystkim taksyna. Zatrucia zazwyczaj przypadkowe. Objawy zatrucia dotyczą przede wszystkim układu krwionośnego i serca (spadek ciśnienia krwi, zaburzenia rytmu serca, migotanie komór). Zatrucia mogą okazać się śmiertelne, więc poszkodowany powinien znaleźć się jak najszybciej w szpitalu.

  Doujutsu

27kw91 napisał/-a:

wiesz gdyby neji nie mial zrenic to by nic nie widzial prawda ??



prosze bez wyjeżdzania z takimi tekstami.....

bo węże nie mają uszy a jednak z Orochimaru manda gadałi go słyszał....

ze slimakiem Tsunade to wogole jest fajnie.....

dalej kakazu ma 5 serc i ciało które wcale nie przypomina jakby miało mieć układ krwionosny a jednak jakoś żyje

Orcio się wdłuża Kimimaro wujmuje kości......... fakt ze ktos widzi bez zrennić jest tak mało wazny a ty go stosujesz do tego... " on musi mieć zrennie bo inaczej by nie widział" kompletny bezsens...

A pozatym może i w mandze nik nie mowił że taki Neji jest odporny na Genu zyte z Sharingan ale takrze ikt nie mówł że w orcio jest Hachibi a połowa ludu się tego spodziewa....

Jest dużo niedopowiedzeń ale ukazano że deidara dzieki treningowi zniwelował Efekt sharingan co może prowadzić to tego że Hyuuga są odporni na iluzje która ma działać na wzrok ( szczegolnie biorąc pod uwagę to że oni nie patrzą na swiat jak normalni ludzie )

  Czy paliłes, palisz marichuane?
Tylko kilka razy;))) jakos nie odczuwam takiej potrzeby. pale tylko papierosy.


Papierosy szkodzą płucom (rak, smoła w płucach), sercu i układowi krwionośnemu (miażdżyca itp.), powodują żółcenie zębów, źle wpływają na świeżość oddechu i bardzo żle wpływają na cerę... aha i u mężczyzn mogą prowadzić do impotencji.

Maria Huana poza "oczywistym" działaniem jest lekarstwem na 72 choroby (między innymi pomaga na jaskrę - ciężką chorobę oczu mogącą prowadzić do ślepoty)

WYBóR NALEżY DO WAS

  świadomy dawca organów
Ludzie często pod wpływem emocji nie zgadzają się na transplantację. Nadal uważają bliską osobę za żywą i dla nich ten przeszczep oznaczałby śmierć, która i tak już nastąpiła (mówię w przypadku śmierci mózgu np.)

Dopiero gdy dotrze do nich prawda, w końcu zgadzają się na przeszczep (chociaż często też nie wyrażają swojej zgody). ale wtedy często jest już za późno bo np. serce przestało pompować krew albo przestał krążyć układ krwionośny. W takim wypadku już nic nie da się zrobić chyba, że lekarze za pomocą aparatury mimo wszystko próbują utrzymać ciało przy "życiu"...

  Na co umra kiedys osoby stosujace DO?
Oczywiscie jest to pytanie retoryczne. Zastanawiam sie jednak na co sie
wlasciwie umiera stosujac przez dlugie lata DO???
Bo przeciez glowne narzady wewnetrzne sa zdrowe tzn. serce, watroba, nerki,
trzustka itp. Uklad krazenia i naczynia krwionosne sa zdrowe i sprawne - brak
miazdzycy.
Osoby stosujace ZO zdaniem J.Kwasniewskiego nie choruja rowniez na nowotwory
(dzieki malej ilosci weglowodanow w diecie i duzej ilosci zjadanych zoltek
jaj).
Zatem jaka bedzie przyczyna smierci u takich osob?
Bo przeciez kazdy musi wczesniej lub pozniej umrzec, rowniez optymalni.

Zapraszam do dyskusji.

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

  Na co umra kiedys osoby stosujace DO?
Slawomir napisał(a):

Oczywiscie jest to pytanie retoryczne. Zastanawiam sie jednak na co sie
wlasciwie umiera stosujac przez dlugie lata DO???
Bo przeciez glowne narzady wewnetrzne sa zdrowe tzn. serce, watroba,
nerki,
trzustka itp. Uklad krazenia i naczynia krwionosne sa zdrowe i sprawne -
brak
miazdzycy.
Osoby stosujace ZO zdaniem J.Kwasniewskiego nie choruja rowniez na
nowotwory
(dzieki malej ilosci weglowodanow w diecie i duzej ilosci zjadanych zoltek




Sławku! - umierać pewnie będą na SENILIZM.Niezależnie od wieku tzw.dożycia
jest to paskudna sprawa tak dla ..pacjenta jak i jego Rodziny.
Pamiętajmy, że stulatkowie są wynikiem selekcji naturalnej a ze względu na
nikłą ich populację trudno tu mówić o prawidłowościach w preferencjach
żywieniowych
Bruford (oby żył wiecznie) nasłuchał się szejka Jassina, który twierdzi
właśnie, że Zyd po śmierci śmierdzi a bojownicy hezbollahu pachną
fiołkami.Azali za takich nas masz Brufordzie? W naszym kręgu kulturowym
człowiek przechodzi."od smrodu pieluch do odoru całunu" (William Faulkner)
i rady, kurde, na to nima!

A Ty Sławku - nie spuszczaj za nic z tych 110!
Pozdro!
klops.
Zatem jaka bedzie przyczyna smierci u takich osob?
Bo przeciez kazdy musi wczesniej lub pozniej umrzec, rowniez optymalni.

Zapraszam do dyskusji.




--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/

..

  Na co umra kiedys osoby stosujace DO?
"Slawomir" <wlosek@yahoo.com> a écrit dans le message news:
bnodbf$b70$1@civ.pl...
Oczywiscie jest to pytanie retoryczne. Zastanawiam sie jednak na co sie
wlasciwie umiera stosujac przez dlugie lata DO???
Bo przeciez glowne narzady wewnetrzne sa zdrowe tzn. serce, watroba,
nerki,
trzustka itp. Uklad krazenia i naczynia krwionosne sa zdrowe i sprawne -
brak
miazdzycy.
Osoby stosujace ZO zdaniem J.Kwasniewskiego nie choruja rowniez na
nowotwory
(dzieki malej ilosci weglowodanow w diecie i duzej ilosci zjadanych zoltek
jaj).
Zatem jaka bedzie przyczyna smierci u takich osob?
Bo przeciez kazdy musi wczesniej lub pozniej umrzec, rowniez optymalni.

Zapraszam do dyskusji.


NA STAROSC!!!
Ludzie ktorzy przez cale zycie nie widzieli lekarza, w wieku 80,90,100 i +,
po prostu klada sie spac i juz sie nie budza. Koniec kropka.
Znalazlem na Onet.pl bardzo fajny artykul o polakach 100 i wiecej letnich,
warto poczytac i pomyslec. Bardzo fajny "kawalek" o babci, ktora ankieterom
powiedziala ze je biale mieso, po sprawdzeniu okazalo sie ze jej biale mieso
to ......... slonina. A jednym z wynikow tych badan bylo to ze osoby 100 i
wiecej latnie maja lepszy ogolny stan organizmu niz grupa 60-cio latkow.

jurek

..

  Na co umra kiedys osoby stosujace DO?
Oczywiscie jest to pytanie retoryczne. Zastanawiam sie jednak na co sie
wlasciwie umiera stosujac przez dlugie lata DO???
Bo przeciez glowne narzady wewnetrzne sa zdrowe tzn. serce, watroba,
nerki,
trzustka itp. Uklad krazenia i naczynia krwionosne sa zdrowe i sprawne -
brak
miazdzycy.
Osoby stosujace ZO zdaniem J.Kwasniewskiego nie choruja rowniez na
nowotwory
(dzieki malej ilosci weglowodanow w diecie i duzej ilosci zjadanych
zoltek
jaj).
Zatem jaka bedzie przyczyna smierci u takich osob?
Bo przeciez kazdy musi wczesniej lub pozniej umrzec, rowniez optymalni.

Zapraszam do dyskusji.



Witam!!!
Czytalem ksiazke pt. "Nad rzeka bobrow" Erica Colliera, rzecz jest o
traperze w Kanadzie na poczatku XX wieku. W jednym z fragmentow pisze o
smierci starej indianki, ponad 100 letniej, ktora przez cale zycie na nic
sie nie skarzyla, miala wszystkie swoje zeby, a jej smierc wygladala tak ze
wieczorem odlozyla fajke, stwierdzila ze jest zmeczona i ze sobie pospi. I
tak umarla
Jak sie odzywiala to nie wiadomo, ale tak mi sie skojarzyla ta ksiazka a
propo tematu
Pozdrawiam
Wojtek

..

  Atkins - fakt, ale jednak to nie zawał
W czwartek 18 kwietnia podczas śniadania Dr Robert C . Atkins doznał
zatrzymania akcji serca. Jednak nie był to atak czy zawał serca a
zatrzymanie jego akcji spowodowane infekcją (zakażeniem) serca, na którą
cierpiał od kilku lat. W dniu 24 kwietnia wyszedł ze szpitala. Jest to
choroba mięśnia sercowego, nie związana z blokowaniem arterii układu
krwionośnego, te po przebadaniu okazały się nadzwyczaj zdrowe. Ten przypadek
medyczny nie można wiązać z dietą.
Powtarzam tu wiadomość przeczytaną na stronie
http://atkinscenter.com/d...25-466719.html. Nie jestem
medykiem, dlatego trudno mi wypowiadać się na temat prawdziwości zawartych
tam stwierdzeń. Przyznam jednak, że wiadomość o zawale zmroziła mnie bardzo,
dlatego zacząłem szukać wiadomości u źródła. Może na ten temat wypowiedzą
się lekarze optymalni?
Pozdrawiam Wizamer

..

  Atkins - fakt, ale jednak to nie zawał
W czwartek 18 kwietnia podczas śniadania Dr Robert C . Atkins doznał
zatrzymania akcji serca. Jednak nie był to atak czy zawał serca a
zatrzymanie jego akcji spowodowane infekcją (zakażeniem) serca, na którą
cierpiał od kilku lat. W dniu 24 kwietnia wyszedł ze szpitala. Jest to
choroba mięśnia sercowego, nie związana z blokowaniem arterii układu
krwionośnego, te po przebadaniu okazały się nadzwyczaj zdrowe. Ten przypadek
medyczny nie można wiązać z dietą.
Powtarzam tu wiadomość przeczytaną na stronie
http://atkinscenter.com/d...25-466719.html. Nie jestem
medykiem, dlatego trudno mi wypowiadać się na temat prawdziwości zawartych
tam stwierdzeń. Przyznam jednak, że wiadomość o zawale zmroziła mnie bardzo,
dlatego zacząłem szukać wiadomości u źródła. Może na ten temat wypowiedzą
się lekarze optymalni?
Pozdrawiam Wizamer

..



Każda choroba,czy śmierc która dotyka kogoś kto stosuje u siebie żywienie,odbiegające od podstawowej piramidy zdrowia,będzie właśnie niosło obawy tych którzy stosują ten odmienny styl,ale w więkrzości przypadków,a w szczególności u nas w kraju,jest to wykorzystywane do pruby udowodnienia że jest to przyczyną stosowania złej diety i nie ma co tego ukrywac Ale czy każdy musi w to wierzyc chyba nie.Przykładem tego może byc dieta prezydenta Wałęsy,i jego choroba złośliwi zaraz określili że zachorował dzięki stosowaniu DO.A sam prezydent wypowiadał się o tym że nie potrafił zastosowac u siebie DO bo musiał by zrezygnowac z e swoich rautów i przyjęc

  Witam wszystkich
Bardzo serdecznie Cię witam!
Ja mam ZM i też mam synka, tyle że 5 miesięcznego. Badania w kierunku ZM robiliśmy przede wszystkim pod kątem układu krwionośnego (echo serca u dr. Aleszewicz - Gdańsk, ul. Sienkiewicza 6/7/3C, tel: (0-58) 782-75-70, obok Jaśkowej Doliny). W dziedzinie ZM pani doktor jest dużym autorytetem.
U okulisty powiedzieli zaś, że wstępne badania można zrobic dopiero, gdy dziecko będzie miało rok. Czyli coś jak u Ciebie.
Pamiętaj jednak, że tylko jedna cecha to stanowczo za mało, żeby zdiagnozowac ZM.

  Kolka nerkowa
Agatko - oczyszczająco na drogi moczowe z polecenia nefrologa polecam sok żurawinowy (taki często kupuję mojej córce, która ma problemy nerkowe) lub Urinal - jest to wyciąg z żurawiny, kupisz bez recepty. Z powodzeniem możesz wziąć przez dziesięć dni rano i wieczorem po kapsułce.
Żurawina należy do czołówki roślin o właściwościach prozdrowotnych, wspomaga leczenie nerek i pęcherza. Ogranicza powstawanie kamieni nerkowych, a nawet może je rozpuszczać. Działa jak naturalny antybiotyk, zwalczając infekcje układu moczowego. Hamuje przyleganie bakterii E. coli do ścian komórkowych dróg moczowych, ogranicza ich namnażanie i ułatwia wydalanie. Ponadto ma jeszcze inne zalety - zapobiega wrzodom żołądka i dwunastnicy, hamując namnażanie się bakterii Helicobacter pylori odpowiadających za powstawanie wrzodów. Chroni zęby przed próchnicą, gdyż działa jak teflon, tworząc płytkę nazębną utrudniającą przyleganie bakterii do szkliwa i dziąseł. Ponadto zmniejsza ryzyko miażdżycy, chorób serca i układu krążenia – ma pozytywny wpływ na poziom dobrego cholesterolu HDL, rozszerza naczynia krwionośne oraz zapobiega powstawaniu zakrzepów. Chroni organizm przed uszkodzeniami wywołanymi działaniem wolnych rodników, zmniejszając ryzyko niektórych nowotworów. Ma właścieości odtruwające, ułatwia usuwanie toksyn i reguluje przemianę materii.

  Trasa W-Z
I całkiem prawdopodobne, że powstałe wtedy korki drogowe zachęcą do jazdy po centrum komunikacją zbiorową...



Sam to wymyśliłeś ? Czy jakiś radny-psychopata? Może jeszcze rogatki na każdej ulicy prowadzącej do centrum ?

Uważasz, że ktoś może chcieć sparaliżować miasto, żeby zmusić ludzi do przesiąścia...przesiadnięcia...nie ważne - przeniesienia się na wątpliwie działający system komunikacji miejskiej ? Materiał na nowy gatunek literacki - urban-thriller.

Jak chcesz naprawić serce (miasta) to chcesz zwęzić drogi (układ krwionośny)? chore.
Jak chcą, żeby ludzie jeździli komunikacją, to niech ją poprawią.

Nie wątpliwie jest dobrym pomysłem ograniczenie ruchu samochodowego w centrum. Tak się jednak nieszczęśliwie składa, że główna arteria komunikacyjna miasta...ba...Trójmiasta(!) wylatuje przez Podwale Grodzkie, Wały Jagiellońskie i Armii Krajowej na południe i wschód. Tego się niestety obejść nie da. A nie da się, ponieważ bardzo dużo firm ma siedziby w centrum miasta, we Wrzeszczu i w innych dzielnicach aż po Oliwę i oni muszą jeździć. Nie autobusami, nie tramwajami, lecz samochodami. I nie chodzi tylko o dojeżdżających do pracy, a o tych, którzy muszą jechać do innego miasta. Tramwajem się kurde nie da, nawet do Sopotu. Prawie żadna dzielnica Gdańska nie ma wylotu na Warszawę omijającego centrum. I tu jest problem, który trzeba rozwiązać, ale nie utrudniając ruch, lecz go usprawniając.

  MMS
Czy to o taki stabilizowany tlen chodzi ?

Stabilizowany tlen OxyMax przedostaje się niemal w natychmiastowy sposób, w ciągu kilkudziesięciu sekund do chorych miejsc, do serca i kory mózgowej płynami ustrojowymi (również poza układem krwionośnym). Tlen OXYMAX jest w formie uwodnionej - płynnej. Czy rozumiesz co oznacza natychmiastowe podanie OxyMax w chwili zawału lub udaru?

Każda osoba zagrożona tym problemem zdrowotnym powinna ze sobą nosić to niewielkie (60 ml) opakowanie, które stosowane 3 x dziennie po 20 kropli wystarcza na 40 dni kuracji.

Kuracja ta jest znacznie tańsza od tradycyjnego zabiegu w kawiarence tlenowej, a jej dzienny koszt nie przekracza 5 PLN (przy stosowaniu 3 x dziennie po 20 kropli dziennie).

Dodatkowo tlen w płynnym koncentracie, wspomaga leczenie np. pasożytów z układzie trawienia oraz trudno gojących się ran.

Podczas stosowania OxyMax należy pamiętać, żeby 15-20 kropli rozpuścić w wodzie ale kolejność musi być następująca: wlej do pustej szklanki OxyMax i dopiero wówczas nalej wody. NIE ODWROTNIE.


  Mój pierwszy raz...
Przeciwwskazania
- Badanie lekarskie pozwala wykryć szereg sytuacji, w których oddawanie krwi jest przeciwwskazane.

- Przeciwwskazania mogą być bezwzględne, dyskwalifikujące badaną osobę na stałe lub względne, dyskwalifikujące ją czasowo.

- Przeciwwskazania dyskwalifikujące krwiodawcę na stałe to:

* choroby serca i naczyń krwionośnych,
* przewlekłe choroby układu oddechowego, moczowego (z wyjątkiem
kamicy nerkowej),
* choroby przemiany materii i zaburzenia wydzielania gruczołów
wewnętrznych,
* choroby układu nerwowego,
* przewlekłe choroby skóry(uszczyca)
* przebyte nowotwory,
* choroby krwi,
* przechorowana żółtaczka zakaźna ,
* kiła czy choroby tropikalne.

- Krwi nie mogą oddawać również osoby przynależące do grupy wysokiego ryzyka zakażenia się wirusem HIV, a także alkoholicy i lekomani.

- Inne przeciwwskazania dyskwalifikują jedynie na pewien okres czasu, dłuższy bądź krótszy, zależny od przyczyny dyskwalifikacji, np:
* zabiegi operacyjne,
* inwazyjne badania diagnostyczne(gastroskopia,kolonoskopia)
* wykonany tatuaż lub przekłucie uszu lub innej części ciała,
* przeziębienie, opryszczka, ostre choroby skóry,
* przyjmowanie leków(oprócz witamin ,leków antykoncepcyjnych i
przyjmowanych w okresie klimakterium)
* niski ciężar ciała (poniżej 50 kg),
* ciąża, okres poporodowy i laktacji,
* okres miesiączkowania ,krew można oddać 3 dni po ostatnim dniu
miesiączki

http://www.krwiodawstwo.p...3&id=41&dzial=4

  herbata
Nie jestem pewna, ale chyba mi się gdzieś obiło o uszy, że pomaga we wchłanianiu złego cholesterolu, czy jakoś tak.


Zielona herbata zapobiega wchłanianiu polifenoli które z kolei hamują wchłanianie cholesterolu więc jak sama widzisz zielona herbata doskonale wpływa na zdrowie człowieka...
Przede wszystkim na serce i układ krwionośny ale ma także masę innych zalet np. wpływa poprawę koncentracji i jak już wspomniane zostało reguluje procesy trawienne

  Utonął żeglarz na Tałtach
był rozgrzany, rozszerzone naczynia krwionośne. Po nagłym obkurczeniu naczyń w zimnej wodzie ( jak wskoczył i zanurkował głebiej to woda ,szczególnie w głebokich Tałtach jest dużo zimniejsza niz na powierzchni) doszło do wzrostu ciśnienia i obciązenia gwałtownego układu krążenia. Może miał jakąś wadę serca o której nie wiedział i taki finał jak widać. Niby to zdrowe ale nie każdy możę z sauny wskakiwać do zimnej wody.

[ Dodano: 2008-08-04, 16:15 ]
smutny wypadek, ale może się zdarzyć i jak zaraz usłyszę ,że to znowu lekkomyślni i pijani żeglarze to się wkurzę

  Witajcie w starej bajce
[quote="robert matycz"]Nieleczona lub źle leczona cukrzyca uszkadza małe i duże naczynia krwionośne, przez co prowadzi do groźnych powikłań, takich jak choroba układu krążenia i serca. [/quote]
Prawda najprawdziwsza! Mój wujek ponad dwa lata temu miał udar,bardzo ciężki.Zrobiono mu wszystkie badania i okazało się-nieleczona,zaawansowana cukrzyca.Niestety nie wrócił do dawnego zdrowia i co najgorsze,grozi mu następny udar.Ma niestety miażdżycę i czeka go teraz operacja przetykania żył-bardzo niebezpieczna zresztą.Przyjmuje mnóstwo leków,codziennie rano sprawdza poziom cukru-jest w normie ale nigdy nie wiadomo.Cukrzyca to podstępna choroba.Mój tato też jest cukrzykiem i niestety przekazał to mojemu bratu w genach.

  Lepiej rosnąć szybko
Generalnie rzecz biorąc i ostateczna wysokość ciała jest skorelowana z czynnikami środowiskowymi typu odżywianie, ruch, sen, stres, może więc stąd ta szybkość rośnięcia? Szkoda, że badania nie skorelowano z innymi charakterystykami układu krwionośnego - tętnem bicia serca, ciśnieniem - i z jakością kości i postępu procesu kostnienia...

  Myjcie zęby!
Wg najnowszych badań regularne i częste mycie zębów przedłuża życie. Mianowice, choroby zębów mają bardzo duży wpływ na organizm. Kiedy pojawia się próchnica bakterie dostają się bezpośrednio z zęba do układu krwionośnego i dalej w inne części ciała. Choroby które mogą się przez to pojawić to np. udar mózgu, bądź nawet zawał serca.

  Kanie
Muskaryna powoduje bardzo silne pobudzenie układu przywspółczulnego. Układ odpowiedzialny jest :
-zwężanie źrenicy
-hamowanie wydzielania śliny
-hamowanie czynności serca(zmniejszanie siły skurczu)
-zwężanie oskrzeli
-rozszerzanie naczyń krwionośnych powodujące spadek ciśnienia tętniczego krwi
-nasilanie skurczów przewodu pokarmowego
-kurczenie pęcherza moczowego

Reasumując : zjadając muchomorka czerwonego można sobie "zafundować" zawał, zapaść, a w najlepszym przypadku śpiączkę. No to powodzenia

  Jaki tytuł?

  * * *

  Dajmy na to, że ulicą ktoś przeszedł podobny?
  Że coś się wydawało przez chwilę takie same?
  Jak krzew czerwonosłoneczny, ozdobny
  co rozkwita niekiedy na wschodzie nad ranem.

       By coś pękło w nas nagle
       ale nie było zbyt ważne,
       bo od wieków śniło pęknięte.

       By coś nas zabolało,
       ale nazbyt mało
       bo tak trwało już zawsze draśnięte.

  Jak krzew ozdobny, czerwonosłoneczny
  co niekiedy rozkwita na niebie o wschodzie,
  jak z takiej chwili właśnie karmazyn odwieczny.
  Jak nagle, skądś znajomy ulicą przechodzień.

- - -

Chciałem tym zapisem oddać układ krwionośny człowieka,
to, że krew płynie zawsze w stronę serca i stan pomiędzy
jego pierwszym i ostatnim uderzeniem. Jako tako
wyobraża to obrazek na tej stronce:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Układ_krwionośny_człowieka

Jestem ciekaw, jaki zasugerowali byście tytuł? Chodzi mi co prawda
coś po głowie, ale dojść jakoś nie może ;)



Po pierwsze to wiersz mi się bardzo podoba i już nie bedę chwalić więcej, bo
wszyscy pomyślą że po to tu jestem:-) ( a może po to?..:-) Ale nie mogę nic
na to poradzić że zachwycają mnie pewne wiersze na php.

Po drugie troszkę nie rozumiem twojej analogii ukł.krwionośnego do
powyższego wiersza ( lub odwrotnie). Ale pewnie to ja:-)( Może z z czasem
ujawi mi się twoje wyobrażenie ( tworzenie) przed oczami).

Po trzecie...pytałeś o tytuł. Może całkiem nietrafny,ale co mi tam!:-)
"Ulotna chwila"
"Porozumienie"
"Pulsowanie"
"Deja vu"

Pozdrawiam, Aga.


  Pierwsza pomoc - ukąszenie żmiji

Witam serdecznie...

w Polsce bardzo rzadko spotyka się z ukąszeniem przez żmije (żmije nie są
takie głupie ;-)), niemniej jednak na szlaku może zdarzyć się. W takim
wypadku należy jak najszybciej zacisnąć opaskę uciskową około 5-7 cm
poniżej
i powyżej miejsca ukąszenia aby niedopuścić do rozprowadzenia jadu po
organiźmie przez ukłąd krwionośny cały czas kontrolując stopień ukrwienia
odizolowanego odcinka (od opaski uciskowej lepszy jest pasek od spodni,
gdyż
pozwala na kontrolowanie ukrwienia).
<ciach
Pozdrawiam

Przemysław Wojtysiak



Chyba zaraz będzie wojna...:) Po pierwsze nie widzę specjalnego sensu
zaciskania czegokolwiek poniżej miejsca ukąszenia. I tak poprzez uciśnięcie
powyżej miejsca "odcina się" odcinek od krwioobiegu - IMHO tyle wystarczy.
Po drugie - polemizowałbym z "opaską uciskową", do ukąszeń sądzę, że lepiej
stosować opaskę Biel'a (czy jakoś tak - może ktoś wie jak dokładnie
nazwisko?) - jest to coś lżejszego od opaski z paska do spodni - wykonujemy
np. z chusty lub jeszcze lepiej z bandaża elastycznego, ale tak że co 3 zwój
przewracamy bandaż "spodem na wierzch". Od opaski uciskowej coraz chętniej w
pierwszej pomocy się odchodzi - wyobraźmy sobie np. że w naszym przypadku ze
żmiją nie mamy możliwości kontaktu z lekarzem przez 2 godziny. I co wtedy?
Po prostu zdjąć opaskę - całe nasze działania tracą sens; poluzować -
otrzymujemy coś, co przed chwilą opisałem.
Warto napomknąć jeszcze, że ukąszenie to jeden z niewielu urazów w którym
nie stosujemy pozycji autoprzetoczeniowej - kończyna musiu być poniżej
poziomu serca, by spowolnić proces dostawania się jadu do krwioobiegu.
Z resztą nie polemizuję. Może ktoś ma jakieś inne spostrzeżenia lub nie
zgadza się z powyższym?

P.S. dopełniacz l. poj. wyrazu "żmija" = "żmii" (bez "j")

_________
pozdrawiam, Maciek


  Transport chłonki ?
Czolem!

co wywołuje skurcze mięśni w żyłach i naczyniach limfatycznych - czy
jakieś
nerwy ?



Hm, nic nie wspominalem o miesniowce naczyn limfatycznych. Chyba to
nieprecyzyjnie ujalem. Skurcze miesni otaczajacyh naczynia (np. skurcze
miesni nog), a nie skurcze miesni naczyn (!!!) odpowiadaja za przeplyw limfy
w np. konczynach. Choc glowy nie dam, ze zupelnie miesnie naczyn nie biora w
tym udzialu, ale nie moga one miec decydujacego wplywu.

czy niewielka w porównaniu z tętnicami warstwa mięśniowa ścianki naczyń
jast
wystarczająca, aby samym wytworzonym cisnieniem przetransportować chłonkę
lub
krew z nóg do serca ?



Oczywiscie, ze nie. Dlatego pisalem, ze uklad limfatyczny polaczony jest z
ukladem krwionosnym. To krew "pociaga" za soba limfe, mowiac nieladnie.
Krazenie krwi wymusza krazenie limfy. A krew napedza serce.

żyły się zapadają - panuje tam niskie ciśnienie - czy to od skurczu
ścianek
udało się zmierzyć np. wzdłuż naczynia w wielu miejscach ?

jak żyły współpracują z naczyniami limfatycznymi - czy to są np. skurcze
naprzemienne.



Kurcze, nie lubie takiej formy: Ty pytasz, ja odpowiadam. Jakas dyskusja,
jakis problem, jakies zaangazowanie z Twojej strony? W koncu to podobno
grupa dyskusyjna.

czy gdzieś jest to dostatecznie szczegółowo opisane ?



Z pewnoscia jest. Nie mialem jeszcze do czynienia z tak szczegolowa
fizjologia (jeszcze, bo od nowego roku akad. mam fizjologie zwierzat ;) ).
Ksiazki medyczne, anatomia czlowieka (chocby Bochenek, czy Sylwanowicz), no
i ksiazki do fizjologii czlowieka, czy tez ksiazki do fizjologii ukladu
krazenia. Popytaj jakiegos medyka jaka by Ci ksiazke stosowna polecil.


  Transport chłonki ?

Czolem!



Pisząc na forum obrarzam każdego uczesnika kredytem zaufania i sympatii :-)

Skurcze miesni otaczajacyh naczynia (np. skurcze
miesni nog), a nie skurcze miesni naczyn (!!!) odpowiadaja za przeplyw limfy
w np. konczynach.



a u osób sparaliżowanych ?

pisalem, ze uklad limfatyczny polaczony jest z
ukladem krwionosnym. To krew "pociaga" za soba limfe, mowiac nieladnie.
Krazenie krwi wymusza krazenie limfy. A krew napedza serce.



Jak ?
podciśnienie w żyle do której wpada chłonka ?

Kurcze, nie lubie takiej formy: Ty pytasz, ja odpowiadam. Jakas dyskusja,
jakis problem, jakies zaangazowanie z Twojej strony? W koncu to podobno
grupa dyskusyjna.



z tym problemem krażę od kilku miesięcy po forach: medycyna, fizyka, biologia

chciałbym zbudować wirtualny model układu krążenia
tylko wciąż brakuje mi inforamcji
co wychodzi przy bilansowaniu energii, ciśnień i oporów przepływu ...

Z pewnoscia jest. Nie mialem jeszcze do czynienia z tak szczegolowa
fizjologia (jeszcze, bo od nowego roku akad. mam fizjologie zwierzat ;) ).



ja też a chciałbym !

Ksiazki medyczne, anatomia czlowieka (chocby Bochenek, czy Sylwanowicz), no
i ksiazki do fizjologii czlowieka, czy tez ksiazki do fizjologii ukladu
krazenia. Popytaj jakiegos medyka jaka by Ci ksiazke stosowna polecil.



od kilku lat wertuję polecane,zalecane i inne podręczniki medyczne: anatomi,
fizjologii itd.
im wiecej czytam, tym więcej dziur

I mam nadzieją, że ktoś mi te dziury załata

przy okazji może stanie się i dla Innych jasne, jak dziurawy jest paradygmat
będący podstawą tłumaczenia mechanizmu krążenia materii w organizmach, żywych...

Dziękuję , za poświęcony mi czas i uwagę
Pozdrawiam
Jan

na jakiej precyzyji


  pytanie do fizyków medycznych

| Jaki jest mechanizm napędowy przepływu krwi w żyłach mózgu u
| osoby  nie wykonującej ruchów oddechowych znajdującej się w
| pozycji poziomej (lub odwróconej) np. po podłączeniu do płuco-
| serca, lub nurek - poławiacz pereł na Pacyfiku?

Mechanizm przeplywu krwi jest zawsze ten sam: skurcze miesnia sercowego i
ewentualnie tetnic. W zylach krew toczy sie biernie, sa tam tylko zastawki,
zapobiegajace jej cofaniu.
W przypadku podlaczenia do plucoserca, krew plynie rytmem wymuszanym przez
plucoserce i tyle.
Brak oddechu powoduje jedynie to, ze krew plynaca przez pluca coraz slabiej
sie natlenia. Faktycznie, rytm serca wowczas spada, to jest kwesita powiazan
sprzezen zwrotnych w ukladzie wspolczulnym i przywspolczulnym rdzenia
nerwowego.
Innymi slowy, o co dokladnie pytasz i dlaczego?



Po przeczytaniu kilka lat temu o oksperymencie inż Rychnowskiego , który
zmierzył eksperymentalnie w XIX wieku ciśnienie niezbędne do pokonania przez
krew naczynia włosowatego (mechaniczny model hydrauliczny) postanowiłem
sprawdzić to obliczeniowo. To ciśnienie okazało się znacznie wyższe niż jest w
stanie wytworzyć serce...
Okazało się, że do tej pory nie powstał żaden całościowy ( nie udało mi się
takiego znaleźć) model układu krwionośnego.
Robi się kawłki prostoliniowe tętnicze (!) aorty, mózgowe, wieńcowe.
Po przeczytaniu kilku monografii z zakresu fizjologi - układów krążenia
doszedłem do wniosku, że wyjaśnienie mechanizmu przepływu krwi nadal czeka na
wyjaśnienie.
A skoro się za to zaabrałem , mam nadzieję, że przynajmniej uda mi się zbudować
model ( budowanie modeli komputerowych róąnych zjawisk jest moją
specjalnością !) który będzie to wyjaśniał.

A motywacja ?
Chciałbym to wiedzieć !!!

Pozdrawiam
JAn


  SPROSTOWANIE !!! wirtualny model układu krwionośnego

Przepraszam Czytelników i prof. Sedlaka !
Po wskanowaniu tekstu z książki nie sprawdziłem, czy dobrze konwertował
OCR.
Okazało się, że ŹLE odczytał literę "i" wstawiając znak "-"
Prawidłowy tekst w książce wygląda następująco:

"W hematologii erytrocyty i białe krwinki - mają charakterystykę
elektryczną i
magnetyczną, ponadto ścianki naczyń wykazują pulsację podobną do
perystaltyki,
czyli przesuwający się potencjał. "

Cóż, pośpiech prowadzi na manowce ...

A w uzupełnieniu

Czy znajdę gdzieś przebiegi czasowe cisnienia bezwzględnego (mierzonego
wewnątrz naczyń) w sieci naczyń krwionośnych :tętnicach i żyłach układu
krwionośnego mierzonego symultanicznie ?

Dziękuję
Jan

--



Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet

----------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------

Witam
W latach  1960  -70 jako fizyk zajmowalem sie  zawodowo m. innymi angiologia
, w szczegolnosci
zarostowym zapaleniem tetnic ( choroba Burgera).
                Interesuje mnie ,jako hobbiste ,  mozliwosc
odwracania kierunku krwi w organizmie , na kierunek
przeciwny.
                Jak wiemy ,od jakies 20-tu lat , robi sie
teras masowo operacje na sercu i stosuje sie t.zw.
by-passy ,czyli mosty, omijajac w ten sposob chore tetnice o malej
droznosci.
Mosty te , pobiera sie z nogi pacjenta- pobiera sie zyle a
nie tetnice. Ta pobrana z nogi zyle , wszywa sie odpowiednio do scian
tetnicy, m.innymi do aorty
 glownej.
            Wracajac do mojego wczesniejszego pytania,
 czy mozna odwrocic przeplyw krwi w organizmie czlowieka ,na kierunek
przeciwny, wydaje sie ,ze tak ,mozna.
W szscegolnosci mozna odwrocic przeplyw lokalnie np.
w nodze, przy wylewach krwi do mozgu  i.t.d.
Czy stosuje sie aktualnie sztuczne przeplywy w
chorobach Burgera, w stosowaniu lekow na te chorobe,
ale jednoczesnie szkodliwych na inne organy czlowieka.
Pozdrawiam i grzeczni czekam na odpowiedz.  EW.

                                                                         .


  Hydrauliczny model ukladu krwionośnego.


| Hydrauliczny model ukladu krwionośnego.
| Szukam opisu hydraulicznego modelu ukladu krwionośnego z uwzględnieniem
| 1) przekrojów i długości naczyń krwionośnych, ciśnień, prędkości,
| 2) oporów przepływu, lepkości krwi,  oporów adhezyjnych
| 3) odkształceń sprężystych ścianek naczyń
| Dziękuję za jakiekolwiek wskazówki

Do czego Ci to potrzebne? Na jakim poziomie szczegolowosci?
Co rozumiesz przez dlugosc naczynia krwionosnego?
Przekroje masz od rzedu 2cm (aorta) do mikrometrowych kapilar...
Odkształcenia sprezyste... Miesniowka w tetnicach, jakies bialka pochodne
elastyny zapewne w pozostalych... -Histologia
Predkosci: rzut serca to 70ml typowo, stad masz predkosc w aorcie przy
typowym pulsie...
Opory przeplywu. Trudno powiedziec gdzie takich danych szukac. Moze gdzies przy
dializatorach, choc watpie. Moze biofizycy tym sie zajmuja tez tak "czysto
teoretycznie"? ;)



Sa takie modele ale raczej dotyczace jakichs fragmentow ukladu ( np jak sie
robi szruczne serce to sie projektuje jakas pompe wiec trzeba cos poobliczac).
Jednak widzisz taki ogolny model musi byc bardzo skomplikowany, a nawet watpie
w sens jego konstrukcji z jednego podstawowego powodu: skala zjawisk ktore
model ten mialby opisywac powinna zaczynac sie na obiektach rzedu 2cm jak

wlosowatych o skalach rzedu dziesiatych/setnych czesci milimetra, gdzie
wchodza pojedynczo czerwone krwinki i gdzie o cieczy w zasadzie nie mozna juz
mowic.
Bylby to taki model przeplywu cieczy przez zbior o strukturze fraktalnej ( z
pewnoscia siec naczyn krwionosnych jest samopodobna). Takie rzeczy byly
robione i najlepiej poszukac na ArXiv albo w PhysRev E (?), moze w Physica. Sa
tez przeciez jakies "jurnal of international ___reologica___ phisica
hydrodynamica" ;o)
Ciekawe ale jesli spodziewasz sie zobaczyc rysunki jak w ksiazce do anatomii
to sie rozczarujesz...
Pozdrwiam
KK


  Hydrauliczny model ukladu krwionośnego.
kombinujecie jak konie pod gore z tymi modelami. a problem znany jest juz od
co najmniej 20 lat !!! ja akurat konstruuje sztuczne serce to mam do
czynienia z takimi modelami na codzien. po pierwsze to nie ma modelu calego
ukladu krwionosnego (to sie nazywa lozysko), tylko jego czesci. w przypadku
protez serca interesuja cie n.p. zjawiska w aorcie wstepujacej, aorcie
zstepujacej, tetnicy plocnej i.t.d. rozpatrujac wplyw pompy wspomagania
krazenia na cisnienia i przeplywy w lozysku nie interesuje cie fala
cisnienia w zyle wrotnej (to w watrobie) tylko w aortach i tetnicach
najblizszych sercu.
modele fizyczne wygladaja w ten sposob, ze poszczegolne kawalki fragmentu
lozyska wykonywane sa z latexu (symulacja parametrow geometrycznych naczynia
i jego elastycznosci). calosc zanurza sie w wodzie (symulacja wplywu
otoczenia w ktorym naczynie sie znajduje - po naszemu mieso:) ) a opor
hydrauliczny lozyska symuluje sie opornikiem laminarnym. takie modele sa
znane od dawna i dosc wiernie odzwierciedlaja zjawiska w ukladzie
krwionosnym. robilismy proby z zastapieniem latexu poliuretanem i pcv, ale
to pogarsza parametry modelu. inna sprawa jest dobor cieczy ktora w takim
modelu plynie. my robimy roznie, najczesciej jest to po prostu woda, ale
lepszy jest roztwor gliceryny z woda albo ... wody z sola :-) szanse
wykonania badania na krwi zwierzecej lub ludzkiej sa niewielkie, krew szybko
krzepnie (tworza sie takie formacje trombocytalne), a nawet jak sie ja
potraktuje cheparyna (srodek antykoagulacyjny) to krew jest znowu za rzadka.
a ja elastycznosc tkanek symuluje walcem z woda i poduszka powietrzna nad
jej lustrm (jak w hydroforze). teraz modele latexowe zastapily symulacje w
roznych programach typu Fluent, Flow i inne. ma to swoje zalety (latwosc
zmian parametrow modelu) ale i wady (jak zasymulosac zastawke mitralna z
miesniowymi przyczepami brodawkowatymi ?)

no, ale odpowiadajac na pytanie jaska - szczegoly budowy naczyc i lozyska
wraz ze wszystkimi parametrami znajdziesz w kazdej ksiazce anatomii. ja
jednak polecam "Fiziologie" niejakiego Gaytona. rewelacyjna ksiazka, 2 tomy
po 600kartek kazdy, znajdziesz tam takie egzotyczne parametry jak moc
miesnia sercowego (hihihi,6 [W]... niezle, co?), czas opoznienia miedzy
skurczem lewej i prawej komory, zmiane lepkosci krwi w zaleznosci od
hematokrytu i wiele innych ciekawych rzeczy. uwazam ze to pozycja
obowiazkowa dla osob chcacych zajmowac sie modelowaniem fragmentow ukladu
naczyniowego.
powodzenia
maciek g.


  1 Teza Daenikena.
| Ta konkretna hybydra, centaur, nie przeżyłaby - o ile by zarodek szlag
nie
| trafił od razu. Nie wspominając o środku ciężkości, wymaganiach
| energetycznych, pompowanie krwi (jak ludzkie serce w piersi miałoby
| "obsłużyć" końską część ciała?), odżywianie itd. Ogółem, nie uda się
| stworzyć mieszańce mechanicznie zestawione, jak centaur, chimera itd.
heheh
A skad wiesz, ze to ludzkie serce musialo wpapowywac krew do reszty cuala.
Zauwaz, ze obie czesci (ludzka i koncka) zawiera w sobei czesci z sercem.



Czyli twierdzisz, że centaur ma dwa serca? Ciekawe, jak by miały się
zsynchronizować, o ile w ogóle przy tej budowie układu krwionośnego by było
możliwe działanie dwóch serc umieszczonych w różnych częściach ciała. A co z
obiegiem płucnym? (jeszcze coś pamietam z biologii z liceum...) Czyżby
centaur miał dwie pary płuc - ludzkie i końskie? Jak sobie wyobrażasz
połączenie owych płuc? A żołądki i ich połączenia? Może ludzkimi ustami
centaur będzie żarł trawę, co? Już wolę nie myśleć, jak wygląda reszta
układu pokarmowego tego bydlaka. A przecież jeszcze został układ
moczowo-płciowy (nerki, co z nerkami), nerwowy, limfatyczny! A hormony? Jak
by ludzkie hormony wpływały na końską część oraz końskie hormony na ludzką?
Przecież "centra wydzielania" hormonów jest kilka w różnych miejscach
organizmów - także tych "pochłoniętych" przez konia. Choćby końskie jaja,
które również produkują hormony (jak myślisz, czemu enuchowie mają taki
głos?). A krew w żyłach to też byłaby czyja?...

To tyle pytań, które mi wpadły do głowy w tej chwili, na poczekaniu. Nie
domagam się od ciebie, byś na nie odpowiadał - chciałem po prostu, byś zdał
sobie sprawę, jak BARDZO kłopotliwa jest hybydra.

Czy ty naprawdę myślisz, że da się połączyć kawałki wzięte z różnych żywych
istot w jedną działającą całość?!?

Mogłbym zadać _milion_ takich pytań... Dla mnie taka hybydra, o ile by w
ogóle żyła, miałaby koszmarne wymagania energetyczne (żywić całe ciało!),
musiałaby wentylować płuca jak smok (a co z wydolnością ludzkiej przepony i
mięśni oddechowych?) i tak dalej...

Tak wiec moze akurat to bylo konskie serce,a moze konskie z tuningieem?
Nie
wiadomo.



Z czyyym?

Pozdrawiam


  Powietrze w naczyniu!!
przepływ krwi działa na zasadach ci nień hydrostatycznych w płynach -
substancje nie ci liwe,
wprowadzenie gazu spowoduje zmianę tych układów i gdy dojdzie do serca
wypełniwszy komorę nie będzie można przepchać gazu dalej gdyż będzie
się sprężał. i to jest powód zatrzymania krążenia,a nie jakie  zatory
na obwodzie.
wszystkie małe pęcherzyki, które dostają się w trakcie zabiegów do krwi
zostają wchłonięte przez odpowiednie bufory chemiczne.
wyja nienie znajdziesz w fizjologii np.  Fizjologia William F.Ganong .
do zatrzymania tłoczenia wystarczy 100 cm 3
ale samobójcom polecam mniej bolesną  mierć np. podpalenie się.
a tak nawiasem jeszcze ciekawszy jest temat przechodzenia tlenu przez
cytoplazmę do mitochondriów lub w ogóle z wło niczki do komórki przez
osocze (płyn) międzykomórkowe.
 według naukowców następuje magiczne tunelowanie tlenu
na to nie ma odpowiedzi ani w biologii, biochemi ani w medycynie.
życzę owocnych rozmy lań.

Witam po raz kolejny.
jak umiałem. Opowiedziałem im jak tlen dostaje sie do organizmu
w sposób normalny tzn. przez drogi oddechowe i przez skórę i że zanim
znajdzie się w krwioobiegu musi związać się z hemoglobiną - im
powiedziałm
póżniej. Nigdzie w internecie (bo niby czemu) nie mogłem znależć
żadnych tematów pokrewnych. Postaram się wytłumaczyć im, że poprostu
tworzy
sie pęcherzyk na tyle duży, że nie może ........ no właśnie co? I
teraz
zwracam się do was klubowicze z tym pytaniem co się teraz dzieje?
Może
poprostu powoduje on zator w naczyniu krwionośnym, może nie. Nie
potrafię
tym filozofom za bardzo odpowiedzieć na tak dziwne pytanie.I
chciałbym tym
|                                                     Wielkie dzięki
z góry
                                                                Piotr
 P.S. A i sorry że musieliście czytać te moje długie wypociny.




  Budowa hierarchiczna
Na przykład:
komórki (włókna) --> tkanka mięśnia sercowego --> serce --> układ krążenie (krwionośny)

  Krążenie krwi, układ krwionośny
Prosze was o pomoc w tych zadaniach:
1.Uzupełnij tabelę, wypisując oznaczenie literowe obok odpowiednich cech.
krwinki czerwone-E, krwinki białe-L, płytki krwi-T
Mają zdloność poruszania się....
w 1ml krwi jest ich najmniej....
bronią organizm przed czynnikami chorobotwórczymi....
transportują tlen i dwutlenek węgla....
posiadają jądro komorkowe....
w 1ml krwi jest ich najwięcej.....
biora udział w krzepnięciu krwi....
2. Zaznacz prawidłowe zakończenie zdania:
Wymiana substancji pokarmowych, tlenu i dwutlenku węgla między krwią a komórkami ciała zachodzi przez:
tętnice, żyły płócne, naczynia włosowate, wszystkie naczynia krwionośne.
3.Uzupełnij tekst:
Krew zaopatrzona w krew wpływa do................. ......... serca. Natleniona krew wypływa z ............... .............. i płynie ............, która rozgałęzia się na ................, a te przechodza w ................ .................. narządów ciała. Krew pozbawiona tlenu wraca .................. ................. do .................. ..................... Z ................. .................. płynie ............... ..................... do płuc, gdzie zachodzi wymiana................ . Natleniona krew wraca .................... .................... z powrotem do lewego pzredsionka serca.
4. Połącz w pary pojęcia:
żyła cholersterol
krew erytrocyt
miażdżyca limfocyt
grasica zastawka
osocze surowica
5. uzupełni zdania.
Odkładanie się cholesterolu na ściankach naczyć krwionośnycj jest przyczyną ................
Nadciśnienie wiąże się ze zbyt ..................... przepływem krwi
Nierównomierne skurcze pzredsionków i komór towarzyszą ..............
Dbając o nasz układ krwionośny , powinniśmy spożywać mniej tłuszczów..................
Tamując krwotok z ręki, umieszczamy ją ...................... poziomu serca.

Proszę o chociazby jedno zadanie.. za wszystkie odpowiedzi szczerze dziekuję PzDR.

  Sauna
znalazłem cos takiego ale źródło jak widac:

http://www.prm_przemysl.r.../prawa/jak.html

Sauna
Sauna to genialny twór Finów, który oczywiście pod innymi nazwami był znany już przed trzema tysiącami lat. Jednak dopiero Finowie potrafili ideę i sposoby użycia sauny rozpropagować na całym świecie. Nas interesują nie tyle techniczne szczegóły budowy i funkcjonowania ile sposoby użycia i wpływ sauny na regenerację naszego organizmu po większych wysiłkach. A wpływ ten jest rzeczywiście duży i w jakimś sensie zastępuje masaż, pomaga w wypoczynku naszych mięśni podobnie jak sen, a ponadto zapewnia obniżenie naszego ciężaru ciała - co dla joggera ma bardzo duże znaczenie. Im mniej nosisz na sobie (tłuszczu), tym lepiej biegasz! WSKAZANIE PRAKTYCZNE: Korzystaj z sauny lub łaźni rzymskiej przynajmniej raz na dwa tygodnie. Nie żałuj czasu wchodząc do środka przynajmniej 3 razy po 7-10 minut. Wychodząc z gorącego pomieszczenia wejdź pod zimną wodę, przewentyluj płuca chłodnym powietrzem, odpocznij 2-3 minuty i znów wejdź do środka. Po zabiegu odpocznij siedząc lub leżąc.

"SAUNA PAROWA

W saunie mijają dolegliwości powstałe na tle nerwowym, takie jak bóle żołądka, bezsenność, gwałtowne bicie serca. Korzystanie z sauny wzmacnia układ odpornościowy.

Po 15 min. pobytu w saunie temperatura ciała rośnie do 40 - 42°C. Przyspiesza to przemianę materii ( Zabieg doskonały jest przy odchudzaniu). Pod wpływem wysokiej temperatury naczynia krwionośne ulegają znacznemu rozszerzeniu, tętno jest przyspieszone, co stabilizuje ciśnienie tętnicze. Pod wpływem ciepła rozszerzają się pory i szkodliwe produkty przemiany materii są wydalane z potem. Skóra staje się idealnie gładka i oczyszczona. Po wyjściu z sauny temperatura spada do normalnego poziomu, krew jest prawidłowo dotleniona, naczynia krwionośne się zwężają. Znaczna różnica temperatur wzmacnia system immunologiczny organizmu, co stanowi znakomitą barierę dla infekcji grypowych i przeziębień. "

źródło: http://wieczniemlodzi.pl/content/view/125/53/

jeszcze jeden wywód ale to z jakiegos forum więc uwaga

http://www.sfd.pl/REGENERACJA-t155970.html

  Kobieta zimną jest?
timesonline.co.uk
Kobieta zimną jest?
DLACZEGO KOBIETOM CZĘŚCIEJ JEST ZIMNO
Fot. sxc.huKobiety szybciej odczuwają nadchodzącą zimę
Dlaczego kobiety częściej marzną? Naukowcy zajmujący się tym zagadaniem znaleźli odpowiedź. Biologiczny termostat jest inaczej nastawiony u kobiet, inaczej u mężczyzn.
Wraz z jesienią nastał sezon grzewczy w naszych domach. Często zdarza się, że kobieta zakłada ciepłe ubrania wcześniej niż jej partner. Bywa również, że gdy mężczyzna nie patrzy, płeć piękna odkręca ukradkiem kaloryfer.

Zimne ręce, gorące serce

Naukowiec Mark Newton z University of Portsmouth, pracujący w firmie produkującej tkaninę Gore-Tex wyjaśnia: Kobieta posiada mniejszą masę mięśniową i tłuszczową niż mężczyzna. Musi więc lepiej gospodarować ciepłem. Układ krwionośny kobiety pompuje więcej krwi do narządów wewnętrznych - dodał Newton. W wyniku tego do kobiecych rąk i stóp dopływa mniej krwi, a to z kolei powoduje, że "matki, żony i kochanki" szybciej reaguje na spadek temperatury. Wszyscy odczuwamy zimno na różnym poziomie, o czym poza płcią decyduje również kondycja fizyczna, ilość snu, wiek i dieta. Wypadkową tych czynników jest tzw. termostat biologiczny.

Tropikalna przeszłość

- U źródeł różnic w odczuwaniu temperatury leży fakt, że człowiek nie jest stworzony do niskich temperatur - mówi Mike Tipton, profesor uniwersytetu w Portsmouth. - Człowiek jest zwierzęciem tropikalnym i wywodzi się z okolic równika. Jedyną adaptacją do trudnych warunków jakie zastali pra-ludzie podczas opanowywania planety jest zmiana w zachowaniu. Człowiek nauczył się rozpalać ognień, budować schronienia i wytwarzać ubrania chroniące od zimna - twierdzi naukowiec.

Poczuj ciepło i bądź ciepłym dla innych

Odczuwając ciepło stajemy się bardziej ufni i szczodrzy. W jednym z badań naukowcy z uniwersytetu Yale dali grupie wolontariuszy zimne i ciepłe napoje. Ci którzy wypili napoje ciepłe, oceniali pokazanych im następnie ludzi jako bardziej godnych zaufania. - Wydaje się, że ta sama cześć naszego mózgu, wielkości orzecha włoskiego, odpowiada za odczuwanie temperatury i poczucie zaufania - powiedział psycholog John Bargh.

kg/el/jerzygr

  Actimel i RedBull
a ja znalazłam dzis to:

Jedna puszka Red Bulla - ekspres do zawału?
CO WYKAZAŁY BADANIA AUSTRALIJSKICH NAUKOWCÓW

Picie napojów energetycznych może prowadzić do problemów z sercem
sxc.huJuż jedna puszka napoju energetycznego Red Bull może zwiększyć ryzyko zawału serca lub wylewu, nawet u młodych ludzi - twierdzą amerykańscy naukowcy. Według nich, godzinę po wypiciu napoju układ naczyniowy człowieka przestaje działać normalnie.
Jak poinformowali naukowcy, napój, który szczególną popularnością cieszy się wśród studentów i kibiców, powoduje, że krew staje się lepka. To może prowadzić do problemów z układem krążenia, takich jak wylew.

- Godzinę po wypiciu Red Bulla, (układ naczyniowy) nie był już normalny. Był nieprawidłowy, tak jak u pacjenta z chorobą układu krążenia - powiedział cytowany przez australijski dziennik Scott Willoughby z centrum badawczego Królewskiego Szpitala w Adelaide.

Rzeczniczka firmy produkującej Red Bulla w Australii, Linda Rychter, poinformowała, że badania naukowców zostaną poddane ocenie kompanii.

"Red Bull działa tak jak kawa"

- Analizy nie ukazują żadnych efektów, które wykraczałyby ponad wypicie filiżanki kawy. Dlatego też spodziewamy się, iż powyższe wyniki zmieszczą się w normalnej skali fizjologicznej - powiedziała agencji Reutera.

Willoughby mówił tymczasem, że jego ekipa przebadała 30 młodych ludzi na godzinę przed i godzinę po spożyciu 250-mililitrowej puszki nie zawierającego cukru Red Bulla.

Badanie wykazało, że po napoju "u normalnych ludzi wystąpiły objawy zazwyczaj wiązane z chorobami układu krążenia".

Masz wysokie ciśnienie? Uważaj!

Willoughby podkreśla, że Red Bull może być wyjątkowo niebezpieczny w zestawieniu ze stresem lub wysokim ciśnieniem krwi, gdyż nadwyręża funkcje naczyń krwionośnych i prawdopodobnie zwiększa też ryzyko krzepnięcia krwi.

- Jeśli masz jakiekolwiek predyspozycje do chorób układu naczyniowego, dwa razy zastanów się, zanim to wypijesz - powiedział.

Sprzedaż Red Bulla zakazana jest w Norwegii, Urugwaju i Danii ze względu na ryzyko dla zdrowia, o którym informuje się na puszkach. Mająca centralę w Austrii firma sprzedała jednak w ubiegłym roku w 143 krajach 3,5 mld puszek napoju. Jedno opakowanie zawiera 80 mg kofeiny - mniej-więcej tyle samo, co filiżanka kawy.

zródło tvn24.pl

  Język niemiecki
Po pierwsze: wypadało by żeby tekst wyjściowy był poprawny

Nicht alle Menschen können sich richtig und gesund ernähren. Aber das ist sehr wichtig, dass die Leute es endlich lernen, bevor es zu spät ist und sie krank werden. Was schadet unserer Gesundheit überhaupt? Einige sind der Meinung (ew behaupten), dass Rauchen munter macht und einige damit erwachsen wirken. Die, die lieber auf die vielen Süßigkeiten verzichten sollten, stellen fest, dass Rauchen schlank macht und, statt eine Diät zu starten, beginnen sie noch mehr Zigaretten zu rauchen.
Die Entwicklung der Technik ermöglicht es, uns das Leben leichter und schöner zu gestalten. Wir fahren mit dem Auto zur Arbeit, dann stecken (Jako tkwić) wir den ganzen Tag am Schreibtisch oder im Hörsaal fest. Zu Hause sitzen wir dann wieder stundenlang vor dem Fernseher (Fernsehapparat używało sie jakieś 20lat temu i już wyszło z mowy potocznej/no chyba że jakieś babcie tego uzywają). Die Folgen solcher Lebensweise, ohne genügend Bewegung, sind vor allem Herz-Kreislauf-Beschwerden. Unser Körper braucht regelmäßiges Training. Das ist nicht so schwer, aber man braucht dazu einen festen Willen. Man kann durch tägliches Training von 5 bis 10 Minuten eine Leistungsverbesserung von Herz und Kreislauf erreichen. Beim Dauerlauf ist die Trainingswirkung optimal. Alson: Laufen wir!

A tu tłumaczenie powyższego tekstu (większość dosłownie ale to chyba nie problem ^^)

Nie wszyscy ludzie potrafią odzywiać się dobrze i zdrowo. Ale jest to bardzo ważne, aby się w końcu tego nauczyli, zanim będzie za późno i zachorują. Co w ogóle szkodzi naszemu zdrowiu? Niektórzy twierdzą, że palenie papierosów pobudza i niektórzy za pomocą papierosów wygladają doroślej. Ci którzy powinni zrezygnować ze słodyczy dochodza do wniosku, że palenie wyszczupla, i zamiast rozpocząć dietę rozpoczynają palić więcej papierosów.
Rozwój technologi pozwala nam wygodniej i piękniej kształtować nasze życie. Jeździmy samochodem do pracy, potem tkwimy cały dzień przy biórku albo na Sali wykładowej. W domu siedzimy godzinami przed telewizorem. Skutki takiego życia, bez wystarczającej ilości ruchu, są przede wszystkim prolemy układu sercowo-naczyniowego. Nasze ciało wymaga regularny trening. To nie jest takie trudne ale potrzeba do tego silnej woli. Poprzez codzienny trening, od 5 do 10 minut, można osiągnąć polepszenie wydajności serca i układu krwionośnego. Przy ciągłym biegu skuteczność treningu jest optymalna. Więc: biegnijmy! (ew biegajmy)

Mam nadzieję że do czegoś się przyda
pozdrowienia z germanistyki m/

  AAEFX ZMA


ZMA ™ to suplement, który dzięki specjalnie dopracowanej mieszance składników wpływa na organizm w wieloraki sposób, nasilając procesy anaboliczne. Dzięki temu zwiększa on siłę i masę mięśniową, poprawia wytrzymałość oraz przyspiesza spalanie tłuszczu. ZMA™ to środek, uzupełniający dietę w trzy mikroelementy – witaminę B6, cynk oraz magnez. Aby suplement wykazywał maksymalną skuteczność działania, wszystkie składniki występują w postaci chelatów – wchłaniają się lepiej i skuteczniej, niż zwykłe ich formy.
Witamina B6 wpływa na przemianę aminokwasów, tłuszczów i węglowodanów, wpływa na poziom energii, jest niezbędnym elementem wielu hormonów, enzymów i prostaglandyn.
Cynk – składnik wielu enzymów regulujących metabolizm białek i węglowodanów, ma wpływ na wydzielanie insuliny, odpowiada za prawidłową akcję serca i pracę układu krwionośnego.
Magnez pełni ważną rolę w procesie skurczu mięśni, reguluje aktywność i normalizuje rytm serca. Wpływa na mechanizmy obronne organizmu. Ważną rolą magnezu jest jego udział w mineralizacji kości – pełni on istotną funkcję we wbudowywaniu wapnia w tkankę kostną. Jony magnezu biorą udział w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia osmotycznego krwi, a także uczestniczą w przekazywaniu sygnałów w układzie nerwowym.

Skład: (dla 3 kapsułek):
Wartość energetyczna 0kcal
Białko 0
Tłuszcze 0
Węglowodany 0
Cukry 0
Cholesterol 0
Cynk (jako monometioninian / aspartat) 30mg
Magnez (jako aspartat) 450mg
Witamina B6 10,5mg

  zastrzyki a MJ
Myśle że lepiej nie ryzykuj, miesiąc chyba wytrzymasz? Nie jestem lekarzem ale i zastrzyki i MJ mają wpływ na układ krwionośny, czy serce z tego powodu będzie zadowolone?
Przed zażyciem przeczytaj ulotkę, lub skontaktuj sie ze swoim lekarzem lub farmaceutą

  co JESZ/pijesz w tej chwili ????

a co to za herbata?



yerba mate to coś w stylu zielonej herbaty Cejrowski zawsze popija yerba mate (to tak na marginesie). Namiętnie i w ogromnych ilościach pijana w Argentynie, Urugwaju i Paragwaju. Yerba to z hiszpańskiego ziele, w tym konkretnie przypadku – ostrokrzewu paragwajskiego. Naukowcy przebadali ziele ostrokrzewu i znaleźli w nim wiele cennych substancji biologicznie czynnych. Pobudzające ksantyny i kofeina, dobroczynna teobromina (znana głownie z występowania w kakao i czekoladzie), sporo witamin z grupy B – szczególnie tiamina i ryboflawina, bardzo dużo magnezu, niemało manganu i potasu, oraz zestaw roślinnych antyoksydantów.
Dzięki tym składnikom yerba mate to istne panaceum na wiele dolegliwości i niedomagań.

1. Dzięki kofeinie i ksantynom:
- pobudza nie gorzej od kawy czy mocnej czarnej herbaty, a przy tym daje dużo mniej objawów ubocznych; jest całkowicie naturalna, bezpieczna dla każdego.
- przyspiesza pracę serca i rozszerza naczynia krwionośne; usprawnia pracę układu krążenia, a większa ilość tlenu w tkankach oznacza lepszą wydajność mięśni, jaśniejszy umysł i szybszy refleks;
- działa lekko moczopędnie, usprawnia pracę układu trawienia.
2. Teobromina działa antydepresyjnie i zwiększa optymizm pijącego yerbę.
3. Witaminy i magnez usprawniają pracę układu nerwowego – uspokajają i ułatwiają koncentrację oraz spokojny sen.
4. Antyoksydanty wybitnie odmładzają i oczyszczają ciało.
5. Wszystkie składniki razem wzięte wspaniale wzmacniają pracę systemu immunologicznego, zwiększają odporność na choroby i potęgują witalność i wydajność ludzkich organizmów.

okej myślę, że choć troszkę przybliżyłam temat

[ Dodano: 2008-02-21, 15:04 ]
aaaaaaaaa chciałam nadmienić, że sprawdziłam na sobie i mogę z czystym sumieniem polecić

[ Dodano: 2008-02-21, 17:41 ]
a teraz szamam przepyszną kanapkę z serkiem żółtym, pomidorkiem (za którym szaleję) i ogórkiem konserwowym!!!!!! mniami.....w sumie to już kończę wiec idę zrobić sobie jeszcze ze dwie

  cholesterol
"vasco" <vasco2@o2.pl> wrote in message
news:b1edlv$22ch$1@tryton.plocman.pl...
Mam 49 lat od kwietnia 2002 jestem optymalny. Przed kwietniem żywiłem się
różnie, od koryta do pastwiska, przerabiałem Tombajka i innych
cudotwóców.
Zawsze utrzymywał sie u mnie cholesterol w granicach 250, cukier 60-80,
innych wyników nie robiłem. Dzisiaj robiąc badania okresowe do pracy
zrobiłem
wyniki badań i niektóre mnie wystraszyły, czy słusznie? cukier - 107 ,
cholesterol - 538, trójglicerydy 87,
HDL-78,8, LDL-441, VLDL-17,4, OB-8, morfologię mam prawidłową .
Co wy na to?



Podam Ci zakresy frakcji cholesterolowych ktore uwazane sa za normalne na
JAKIEJKOLWIEK diecie:

1/ calkowit cholesterol 120-200 (T)
2/ HDL 30- 85 ( im wyzej tym lepiej zwlaszcza w przypadku chorob serca)
3/LDL 65 -160 (zaleca sie ponizej 120 w przypadku chorob serca)
4/ VLDL 8- 28
5/ Trojglicerydy 40 - 166 ( wlaczajac w to niektore tzw. zle frakcje)

Jakie powinny byc prawidlowe stosunki frakcji cholesterolowych:

T/HDL ponizej 4
LDL/HDL ponizej 3,6
Trojgl/ HDL ponizej 2

Jak jest u Ciebie:

T/HDL = 6.83
LDL/HDL = 5,596
Trojgl/Hdl = 1,1

A teraz podam Ci jak wygladaja te wartosci u dr Bernsteina na jego diecie
niskoweglowodanowej
o zawartosci 25 g weglowodanow. Stwierdzono u niego 55 lat temu diabetyzm I.

1/ LDL- 83 (ponizej 130 uwazane jest za norme)
2/ HDL -110 (powyzej 3O uwaza sie za normalne)
3/Trojglicerydy - 45 (ponizej 150 uwaza sie za norme)
4/ Lipoproteina (a) - niewykrywalna (ponizej 60 jest uwazana za norme)

Jest on mimo podeszlego wieku nie zagrozony chorobami serca i ukladu
naczyniowo-krwionosnego.
hanna

..

  CHOLESTEROL &#8211; &#8222;Mity&#8221; ? &#
Dobry" a nie "zły" cholesterol określa ryzyko zgonu staruszków

Ryzyko zgonu starszych osób jest silniej związane z niskim poziomem "dobrego" cholesterolu (HDL), niż z wysokim poziomem "złego" cholesterolu (LDL) - donieśli naukowcy z Holandii na łamach pisma "Archives of Internal Medicine".

"Udało nam się zaobserwować, że wysoki poziom "złego" cholesterolu nie jest pomocny w ocenie ryzyka zgonu z powodu chorób serca w grupie osób po 85. roku życia. Natomiast niski poziom "dobrego" cholesterolu znacznie zwiększał to ryzyko" - tłumaczy prowadzący badania dr Annelies W. E. Weverling-Rijnsburger z Uniwersytetu w Leiden w Holandii.

Jak podkreśla badaczka, wyniki jej zespołu pozwalają również wnioskować, że starsze osoby z wysokim ogólnym poziomem cholesterolu mogą mieć większą odporność na infekcje i mniejsze ryzyko zgonu z powodu chorób zakaźnych.

Nazwą "dobry" cholesterol (HDL) określa się tzw. lipoproteiny o dużej gęstości, które transportują cholesterol z komórek do wątroby. "Zły" cholesterol (LDL) to tzw. lipoproteiny o niskiej gęstości, które transportują cholesterol z wątroby do komórek. Wysoki poziom LDL sprzyja odkładaniu się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych i prowadzi do rozwoju miażdżycy.

Naukowcy z Leiden dokonali pomiarów poziomu tych dwóch frakcji cholesterolu u 561 osób, które niedawno ukończyły 85 lat. Stan zdrowia pacjentów śledzono następnie przez 4 lata.

W tym okresie zmarło 152 osób, a głównymi przyczynami zgonu były zawał serca lub udar mózgu, związane z chorobami układu krążenia.

Okazało się, że pacjenci z poziomem HDL niższym niż 40 miligramy na decylitr (tj. 100 mililitrów) krwi byli dwukrotnie bardziej narażenia na śmierć z powodu udaru mózgu czy zawału serca, w porównaniu z osobami, których poziom HDL był wyższy niż 46 mg/dl krwi.

Co więcej, badacze zauważyli, że niski poziom całkowitego cholesterolu zwiększał ponad dwukrotnie ryzyko zgonu z powodu choroby zakaźnej, podczas gdy jego wysoki poziom ogólny wyraźnie obniżał to ryzyko.

"Te wyniki wskazują, że podnoszenie poziomu "dobrego" cholesterolu, jest dużo korzystniejsze dla zdrowia starszych osób niż obniżanie całkowitego poziomu tego związku" - konkludują autorzy.
źródło: Onet.pl 2003-07-23

  Bieganie
o jakiej porze?

co sądze o bieganiu.... ukłąd krwionosny i serce będą Ci wdzęczne

a reszta zależy od stylu życia.... trening, dieta, suplementacja.

zdr!

  [PYTANIE] Krostki w miejscach intymnych
Rzeżączka (tryper, gonorea)
Chorobę wywołuje bakteria Neisseria gonorrhoeae. Pierwsze symptomy choroby dają się zauważyć 2-5 dni po współżyciu z nosicielem. Osoba zakażona odczuwa swędzenie i pieczenie cewki moczowej, często oddaje mocz. Nieco później z ujścia cewki zaczyna wyciekać gęsta ropna wydzielina. Jest brązowożółta i nieprzyjemnie pachnie. Ujście cewki robi się czerwone i obrzęknięte. Jeśli kochankowie odbyli stosunek analny lub oralny, rzeżączka może zaatakować odbytnicę albo gardło i tam należy szukać symptomów choroby (obfita śluzowa wydzielina, ból gardła, świąd odbytu i wydzielina). Cześciej jednak zakażenie tych miejsc przebiega bezobjawowo i dopiero badanie krwi pozwala wykryć rzeżączkę. U kobiet oznaki zakażenia występują zdecydowanie rzadziej niż u mężczyzn. Jeśli się pojawiają, są krótkotrwałe i mało dokuczliwe. Późna lub przeprowadzona bez lekarza kuracja może prowadzić do zwężenia cewki moczowej i zapalenia gruczołów w obrębie ukladu płciowego, a także do dalszych ciężkich powkłań, takich jak zapalenie wsierdzia, stawów i bezpłodność.
Kiła (syfilis, lues)
Jest chorobą zakaźną wywoływaną przez krętka bladego, który poprzez układ krwionośny atakuje cały organizm. Może być wrodzona, można się też jej nabawić przez kontakty seksualne. W 3 tygodnie po zarażeniu się, w okolicach narządów płciowych ( ale też na wargach i na języku) pojawiają się niewielkie czerwone krostki, które wysychają i odpadają, odsłaniając oworzodznie. Rana go i się sama i znika. Ale nie oznacza to cofnięcia się choroby. Po 6 tygodniach od zakażenia wysypka może pojawić się na całym ciele. Towarzyszy jej obrzmienie węzłów chłonnych. Niekiedy chory czuje się tak, jakby miał grypę. Także te symptomy mijają samoistnie. Stadium trzecie objawia się zapaleniem stawów, a potem ciężkimi zaburzeniami czynności serca i mózgu. We wszystkich stadiach leczy się penicyliną. Jednak choroba ta występuje rzadko. Mężczyźni choruja na nią częściej niż kobiety.

podałaś trochę mało informacji więc może to być jedna z tych chorób; jak z tym walczyć... no coż musisz iść do ginekologa bo lekarstwa na choroby weneryczne są na receptę

  Będę Mamą - czyli moja przygoda z "fasolką" :)
Ok, czas na kolejną porcje informacji o dzidzi
12 październik 2007: Dziś maleństwo ma 3 tygodnie i 1 dzień (22 dni już!) i mierzy całe 2,5 mm długości (ziarenko pszenicy) . Powstaje zawiązek serca, zaczyna się tworzyć układ krwionośny i układ nerwowy. Od 21 dnia bije serce, które nadaje rytm młodziutkiemu życiu . Pojawiają się fałdy głowowy i ogonowy. Tworzy się kręgosłup dziecka - powstają zaczątki 33 kręgów. Powstają zawiązki układu nerwowego oraz zawiązki mózgu.
Ja czuję się nieźle, poza mdłościami, które delikatnie dają o sobie znać najbardziej późnym wieczorem Czuję się niesamowicie zmęczona i nic mi się nie chce robić, chyba, że mam natchnienie szczerze mam ogromne obawy, bo przed ciążą dość często miewałam niestrawności i w ogóle mam bardzo wrażliwy żołądek, więc teraz ciągle myślę, czy przez to jestem narażona na bardziej nieprzyjemne doznania wraz z biegem ciąży? To dopiero 3 tydzień, schudłam już prawie 2 kg, bo normalnie prawie nic nie jem. Jak sobie pofolguję nie tym co trzeba to od razu mnie mdli. Jem więcej owocków i lekkostrawnych potraw. Czytałam, że te najbardziej dokuczliwe mdłości przychodzą z początkiem ok 5-6 tygodnia ciąży A koleżanka mi opowiadała, że jej się zaczęło od 7 tygodnia i zwracała nawet wodę do końca 3 miesiąca Groziła jej kroplówka, bo schudła chyba z 10 kg i ważyła ok.45 kg.Bidulka nie miała siły na nic, cały czas w łóżku leżała. Ale ja pocieszam się myślą, że każdy organizm jest inny i może ze mną nie będzie aż tak źle A nawet jeśli co to jest dwa miesiące w porównaniu do całego życia i szczęścia jakie mnie czeka za ok 8.5 miesiąca C.d. relacji nastąpi za około tydzień, czyli w 4 tygodniu ciąży

  Witajcie w starej bajce
Cukrzyca jest niebezpieczna jak zawał
Autor: PAP

Mężczyźni cierpiący na cukrzycę typu II mają tak samo podwyższone ryzyko zgonu z powodu choroby serca, co mężczyźni po przebytym udarze czy zawale – informuje "Canadian Medical Association Journal".

Ryzyko to jest 3-4 razy wyższe niż u panów, którzy nie cierpią na żadne z tych schorzeń, wyliczyli naukowcy kanadyjscy.

Cukrzyca typu II rozwija się przeważnie w średnim i starszym wieku i jest spowodowana niewłaściwym wykorzystaniem w organizmie insuliny, hormonu, który reguluje metabolizm glukozy. U cukrzyków tkanki takie, jak wątroba czy mięśnie tracą wrażliwość na insulinę i nie przetwarzają tego cukru prawidłowo, przez co jego poziom we krwi utrzymuje się na niebezpiecznie wysokim poziomie.

Nieleczona lub źle leczona cukrzyca uszkadza małe i duże naczynia krwionośne, przez co prowadzi do groźnych powikłań, takich jak choroba układu krążenia i serca.

Naukowcy z Uniwersytetów w Laval oraz w Montrealu analizowali śmiertelność z powodu chorób układu krążenia wśród 4376 mężczyzn w wieku od 35 do 64 lat. W momencie rozpoczęcia badań żaden z nich nie miał zdiagnozowanej choroby z tej grupy. Stan ich zdrowia śledzono przez kolejne 24 lata.

W tym okresie u 137 badanych rozwinęła się cukrzyca, ale nie stwierdzono u nich choroby układu krążenia; u 527 mężczyzn nie cierpiących na cukrzycę wystąpił zawał serca, udar lub pojawiły się nagłe objawy dusznicy bolesnej (ból w klatce piersiowej będący objawem choroby wieńcowej). Liczbę zgonów wśród tych pacjentów porównywano z liczbą zgonów w grupie zdrowych mężczyzn dobranych pod względem wieku.

Naukowcy obliczyli, że w pierwszych pięciu latach po stwierdzeniu któregokolwiek ze schorzeń mężczyźni po zawale czy udarze mieli dwukrotnie wyższe ryzyko zgonu z powodu choroby serca niż pacjenci z cukrzycą. Jednak w dłuższym okresie ryzyko zgonu ulegało wyrównaniu i było podobne w obu grupach - tj. 3-4 razy wyższe niż wśród mężczyzn bez żadnego z tych schorzeń. Średni okres od zdiagnozowania cukrzycy do zgonu z powodu choroby serca wynosił niecałe 9 lat.

Zdaniem naukowców dowodzi to, jak ważne jest zapobieganie cukrzycy, a także prawidłowe jej leczenie.

  Gdy paznokcie same zmieniają kolor
Jeśli twoje paznokcie zmieniły swój kolor, albo na ich płytce pojawiły się plamy, może to świadczyć o poważnych chorobach twojego organizmu. Sprawdź jakich.

Zdrowe paznokcie są gładkie, przezroczyste, błyszczące i różowe. Są świetnym barometrem twojego organizmu, dlatego gdy tylko zaczyna on niedomagać, od razu pojawiają się na paznokciach sygnały choroby - zmiana koloru płytki paznokcia lub plamy, bruzdy i rozwarstwienia. Czasami związane jest to z niewłaściwą pielęgnacją albo działaniem detergentów, zbyt mocnych lakierów itp. Jednak często to pierwszy sygnał poważnej choroby. Przekonaj się jakiej i od razu udaj się do lekarza!

Zmiana koloru na:

* żółty - grzybica, niedomagania tarczycy, choroby płuc (odwiedź dermatologa lub endokrynologa)
* zielonkawy - zakażenie bakteryjne lub grzybicze (udaj się do dermatologa)
* czarne plamy - uderzenie, przygniecenie (rób zimne okłady i poczekaj, aż krwiak się zagoi)
* sinawe - zaburzenia krążenia, choroby serca, płuc (do kardiologa)
* bladoróżowy - anemia (odwiedź hematologa)
* czerwony - choroby serca i naczyń krwionośnych (kardiolog)
* biały - silna anemia, schorzenia tarczycy lub wątroby (udaj się do hematologa, endokrynologa lub gastrologa)
* białe plamki - uraz macierzy paznokcia, niedobór cynku (zastosuj odpowiednią dietę)
* brązowe plamki - łuszczyca (zgłoś się do dermatologa)
* czarne cętki - uraz paznokcia lub czerniak (może to stwierdzić onkolog)
* w połowie biały a wpołowie rózowy-choroby nerek

Zmiany na płytce paznokciowej

* zgrubienie - grzybica, problemy z krążeniem
* stwardnienie - przewlekła choroba płuc lub serca
* spłaszczenie - osłabienie układu odpornościowego
* wklęśniecie - niedobór żelaza, schorzenia tarczycy
* poziome bruzdy - poważne infekcje, np. zapalenie płuc, cukrzyca
* rozwarstwienie - działanie detergentów, zmywaczy, albo liszaj płaski
* pionowe paski - wysokie ciśnienie, reumatoidalne zapalenie stawów
* słaby wzrost -niedobór witamin i cynku, cukrzyca
* liczne wgłębienia -łuszczyca, łysienie plackowate

  zawod: koszykarz
no wy sie smiejecie a ja mysle ze jak tak dalej pojdzie to moze umrzec w wieku 20 lat ... chce miec 250cm prosze bardzo jego uklad krwionosny tego nie wytrzyma i serce mu ******* bo nie bedzie wstanie przetloczyc tak ogromnej ilosci krwi po tak wielkim krwioobiegu

  herbaty, herbaciarnie... :)
A ja od kilku lat żyję na zielonej herbacie, ale tylko tej firmy Posti, bo ma najlepszy smak. Ewentualnie jakaś ekspresowa np. z opuncją pięknie pachnie. Kiedy się dowiedziałam jaka jest zdrowa... już w niejednym źródle na ten temat czytałam.
W zielonej herbacie znajdziesz zarówno witaminy rozpuszczalne w wodzie: B1, B2, B6, K, PP, sole mineralne: wapń, magnez, żelazo, sód, fosfor, miedź, fluor i mangan, flawonoidy, puryny, lecytynę, teinę, garbniki, jak również cenne olejki eteryczne. Każda z tych substancji spełnia w twoim organizmie inną, ważną rolę:

• flawonoidy mają właściwości silnie antyutleniające, dzięki nim zielona herbata hamuje procesy starzenia, wzmacnia odporność i zwiększa długość życia; antyutleniacze zawarte w zielonej herbacie chronią przed rakiem (przede wszystkim obniżają ryzyko nowotworów układu moczowego i trawiennego, a także skóry, płuc i sutka) i chorobami serca, obniżają poziom "złego" cholesterolu i zapobiega zwężaniu się naczyń krwionośnych

• fluor uzupełnia zapotrzebowanie organizmu na ten składnik wzmacniając w ten sposób kości i zabezpieczając zęby przed próchnicą

• polifenole dzięki ich stymulującemu działaniu, zielona herbata doskonale odchudza. Substancje te bowiem przyspieszają przemianę tłuszczu w energię zapobiegając odkładaniu się go na biodrach, brzuchu i pośladkach.

http://samozdrowie.interi...news?inf=536015

Lubię też czasami dla odmiany Earl Grey za jej aromatyczny zapach i Roiboos Astra.

pozdrawiam,
Asia

[ Dodano: 08-07-2006, 13:45 ]

  SERCE DRUM"N"BASS
ja mam 0 RH- lecz dowiedziałem sie za późno.nikt ze znajomych z forum mi nie powiedział p,,pretensje do nich. chętnie bym pomógł zwłaszcza gdyby ta osoba była spoko.ale to mało ważne


Gosław jesli spełniasz te warunki to nadal mozesz(mozecie)pomoc
WARUNKI ODDANNIA KRWI:
- 6 m- cy po operacji
- 7 dni po zabiegu chirurgicznym
- 48 godzin po dentyście, 7 dni po usunięciu zęba
- 12 m- cy po leczeniu krwią, po nakłuciach
- 4 tyg po chorobach zakaźnych
- 2 tyg po chorobach grypopochodnych
- choroby przeciwpokarmowe (NIE!)
- 2 tyg po antybiotykach
- 12 m- cy po kontakcie z osobami chorymi na zapalenie wątroby, żółtaczką itp.
- 4 tyg po chorobach zakaźnych
- 6 m- cy po mononukleozie
- HIV, AIDS, kontakt (NIE!)
- 6 m- cy po powrocie z krajów tropikalnych
PO SZCZEPIENIACH:
- 4 tyg po szczepieniu na BCG, Odra, Hainego- Medina, różyczka itp.
- 4 tyg po szczepieniu na dur brzuszny i cholere
- 48 godz. Po szczepieniu na WZW typu AiB
- 48 godz. Po szczepieniu na wściekliznę, zapalenie opon mózgowych lub kontakcie
- 3 m- ce po oudparnianiu surowcami odzwierzęcymi
- przez cały okres leków doustnych( antykoncepcyjne, hormony w czasie menopauzy)
- nie dla osób pracujących w oddziałach chorób zakaźnych
- nie dla nadciśnieniowców, uczuleniowców (zapalne choroby skóry, astma)
- nie po zapaleniu nerek, ukł. Moczowego
- nie w czasie miesiączki
- nie po porodzie
- 12 m- cy po rzeżączce
- 4 dni po alkoholu
- NARKOTYKI (NIE!)
- Choroby serca, naczyń krwionośnych, układu oddechowego, pokarmowego, moczowego, nerwowego, skórne
- Cukrzyca
- Tarczycac
- Nowotwory złośliwe
- Choroby krwi
- Osoby, które w okr. 01.01.1980 przebywały 6 miesięcy lub dłużej w Wlk. Brytanii, Francji, Irlandii

OŚRODEK KRWIODASTWA ZNAJDUJE SIĘ NA UL. FRANCISZKAŃSKIEJ 17/25
CZYNNY W GODZ.:
Pon, Śr, Pt: 7:30- 14:45
Wt, Czw: 7:30- 17:00
Sob: 7:30- 13:30

Aby osoba mogla oddac krew musza byc spełnione te warunki

  Montignac i tycie

a co ja mam zrobić - w ciągu 3 tyg straciłam 4 kg, a teraz od dwóch
tygodni
nic nie zgubilam na wadze
a zasad nie zmienilam



Tyle razy było już o tym na grupie pisane.

    Zmniejszyłaś ilość kalorii, zmieniłaś sposób odżywiania.
Po pierwsze primo: organizm zmienił metabolizm " na przeczekanie". Może Ci
ta " szajba " minie?
To tak jak z dietą( ???? ) kapuścianą. Ludzie żrą przez miesiąc kapustę we
wszelakich formach,
chudną, a później ich organizm wsysa z rozkoszą tłuszczyk, żeby wrócić do
poprzedniego stanu,
a nawet więcej go odkłada, na wypadek gdyby naszej jaźni przyszedł do głowy
jeszcze raz taki porąbany pomysł:-)))

Po drugie primo trzeba cierpliwości.
Ten stan może trwać nawet do miesiąca. Nie jesz i nie chudniesz...
Organizm przeszedł w tryb " głodowy"
Trzeba robić swoje, przeczekać wytrwale. Po miesiącu waga ruszy gwałtownie w
dół.

    Dawałem kiedyś link do strony, na której jest to dosyć dobrze opisane.

Nie_ma_diet_cud.
Ludzie ciskają się, szukają, kombinują na wszelkie sposoby, aby zrzucić
zbędne kilogramy.
Tydzień jednej diety - nie sprawdziła się - no to następna... Kopenhaska,
kapuściana, kalafiorowa, jabłkowa, gruszkowa albo ziemniaczana.

     Nie ma diety cud!!!!!!
Dopóki ktoś [podmiot dietowy-))) ] nie zrozumie raz i na zawsze, że dieta to
zmiana sposobu_życia i odżywiania na STAŁE, na ZAWSZE no i już, dopóty
będzie
walczył ze swoim organizmem i z reguły przegrywał.
Rozreguluje sobie przemianę materii, układ krwionośny:

tak, tak. Efekt jojo jest niebezpieczny dla serca. Po utracie np. 6 kg
zmniejsza się ilość krwi w organiźmie. Serce odpoczywa. Błyskawiczne
przytycie po skończonej diecie - za mało krwi,
serducho dostaje popalić:-(((((

    Mnóstwo ludzi traktuje "dietę" jak np. " fryzjera". Zbliża się wiosna,
zrzucamy zimowe ciuchy, czas zabrać się za " odchudzanie" coby na plaży
ładnie wyglądać...
I zaczyna się zabawa...3 kg w dół, 3 w górę. 5 w dół - 6 w górę.
I tak wkoło Macieju.
Rozregulowanie gospodarki wodnej, tłuszczowej a nawet hormonalnej pewne jak
w banku.

    Masz dwadzieścia lat: możesz zjadać bez problemów 3000 kcal na dobę.
Masz trzydzieści lat - 2000 kcal.
Ale jak masz czterdziechę na karku i się nie ruszasz to 1 800 kcal będzie za
dużo...
A czasami wcale nie o kalorie chodzi, tylko o jakość i skład pokarmu...
Wystarczy coś wyeliminować z diety, albo czegoś dołożyć...

 I nic nie pomoże.

Żadna dwutygodniowa dieta.
Trzeba pogodzić się z tym, że żreć już nie można tyle i w taki sposób jak
dawniej.

Rok temu skończyłem 40. Ważyłem 90 kg przy 176 cm wzrostu. Zacząłem mieć
kłopoty z zawiązywaniem butów.
Zacząłem szukać sposobów. I też na początku skakałem z diety na dietę.
Dziś ważę 75 kg, a tkanki tłuszczowej mam w sobie ca 21 %.
A jaki na to jest sposób?
Zmiana_sposobu_życia. Nie jestem na żadnej diecie. To dla innych mój sposób
jedzenia jest " dietą".
Ograniczyłem ilość spożywanego pokarmu i ruszam się.
Tygodniowo biegam ca. 30 - 40 km,( zacząłem dopiero rok temu), do tego dwa
razy w tygodniu inna forma
ćwiczeń fizycznych..

Tyłem od piwa - dziś nie piję piwa.

Zżerałem kiedyś po 8 klusek na parze z porcją mięsiwa. W restauracjach
podawano mi obiady na półmiskach, nie na talerzu.
Dziś, mimo wysokiego poziomu " fitness" zjadam nie więcej niż 1600 kcal
dziennie.
Zjem więcej - to tyję.

Nie da się biegać, ruszać, chodzić na basen, siłownię, jeździć na rowerze,
biegać na nartach
uprawiać marszobiegów, szybko spacerować? - gówno prawda.

Trzeba być naprawdę skrajnie chorym, żeby nie móc znaleźć dla siebie jakiejś
formy aktywności fizycznej.
Brak czasu? Też nieprawda. Jak komuś zależy, to wstanie na spacer o 5. rano,
zamiast gnić w łóżku.

    Sukces niektórych ludzi na tej grupie wynika właśnie ze zmiany sposobu
odżywiania się.
I nie ważne są w tym momencie szczegóły. Krystyna, czy Leszek Opty, Chaciur
weganin
czy Jan, który się dużo rusza. Oni nie stosują "diet". Ich dietą jest stały
i konsekwentny styl życia.Nie na tydzień, dwa czy trzy. Na zawsze.
Do końca życia.

Ot i się rozpisałem
Pzdrw
Piotr

.


  Dieta a samopoczucie

| samo niejedzenie na NOC powinno Ci dostarczyc energii, bo organizm nie
| bedzie musial sie zajmowac trawieniem w trakcie snu.

To jest niestety prawda, jeżeli opychamy się na NOC to nasz organizm, wtedy
kiedy my  pimy, musi walczyć z trawieniem tego co wrzucili my w siebie przed
snem, w efekcie my  pimy a nasz organizm pracuje zamiast odpoczywać.



Tak właśnie ma być. Trawienie to nie walka. Najbardziej szkodliwą opcją dla
trawienia jest napełnianie żołądka nie w czasie relaksu, a w warunkach stresu
i wysokiej aktywności organizmu.

No

chyba nikt nie ma wątpliwo ci że jeżeli by człowiek pracował 24 godziny to
nie miał by więcej energi tylko mniej tak samo jest z organizmem, nasz
organiz też potrzebuje SNU.



Niestety w organizmie wygląda to inaczej.
Wegetatywny System Nerwowy pełni dwojaką rolę: przyspiesza i zwalnia
poszczególne czynności. Dwa podukłady wegetatywne układu nerwowego: sympatyczny
i parasympatyczny, działają antagonistycznie. Można je określić jako:
"wojna-pokój", "szybko-wolno", "wydaj-oszczędź".
Układ sympatyczny (S) przejmuje dowodzenie w momentach niebezpieczeństwa,
stresu i całodziennej aktywności. Przygotowuje organizm do walki lub innego
wytężonego wysiłku. W momentach wielkiego stresu nasze źrenice rozszerzają się,
by polepszyć ostrość widzenia, serce bije szybciej, a oddech pogłębia się, ALE
procesy trawienia w tym czasie ZWALNIAJĄ, ponieważ większa część krwi jest wtedy
kierowana do mózgu i kończyn, ciśnienie krwi rośnie i podnosi się poziom
cukru we krwi. Wtedy też układ pokarmowy jest najmniej aktywny.

Natomiast układ parasympatyczny (PS) magazynuje i konserwuje energię. Jego
zadaniem jest dopilnowanie by nasze narządy wewnętrzne i gruczoły dokrewne
pracowały we właściwym tempie. To właśnie ten układ kieruje większą część
krwi do narządów wewnętrznych uaktywniając tym samym procesy trawienia i
wchłaniania, obniża się przy tym ciśnienie krwi. A nie ma lepszej pory na
spokojne trawienie i wchłanianie niż czas odpoczynku po całym dniu aktywności.
Wtedy odpoczywa mózg i mięśnie, a wieksza część krwi jest kierowana do narządów
biorących udział w trawieniu. W normalnych warunkach oba układy się uzupełniają,
działają jak przełącznik - w chwili stresu dominuje układ sympatyczny, w czasie
relaksu - parasympatyczny.

Propaganda niestety błędnie zaleca coraz więcej posiłków w ciągu dnia w krótkich
przerwach całodziennej aktywności, co skutecznie zakłóca równowagę działania obu
tych układów. Jeśli one są zmuszane do działania W JEDNYM CZASIE, to zaczynają
się zakłócenia i problemy zarówno w zakresie sprawnej aktywności i
koncentracji, jak i w zakresie zdrowego snu, pełnego odpoczynku (czyt.
wyciszenia działania ukł. sympatycznego) i uaktywnienia procesów trawienia i
wchłaniania.
To dlatego podczas posiłków powinniśmy unikać stresów (stres powoduje skurcz
narządowych naczyń krwionośnych i tym samym hamuje pracę przewodu pokarmowego,
wydzielanie enzymów itp. co w prostej linii prowadzi do znanych nam nerwic,
wrzodów żołądka, czy dwunastnicy. I to dlatego po większym posiłku ogarnia nas
chęć na drzemkę (czyt. aktywność przejmuje układ parasympatyczny).

Dlatego zalecanie częstych posiłków w ciągu aktywnego dnia i zalecanie
chodzenia spać z pustym żołądkiem jest POSTAWIENIEM sprawy NA GŁOWIE. Jest
zmuszaniem organizmu wszystkożernego człowieka do nienaturalnych zachowań.
Sądzę, że ekspertom chodzi o to, aby społeczeństwo nakłonić do żywienia się
według standardów zwierząt żywiących się pastwiskowo: czyli cały dzień skubią
rośliny, kończąc popas po południu (kolacji już nie jedzą) ;)

Niestety u człowieka z kilku powodów ta dieta nie zagra perfekcyjnie. Nie mamy
przystosowanych żołądków do wtórnego przeżuwania, nie mamy hodowli
mikroorganizmów, które pomagałyby nam trawić wegetariańskie jedzenie. Nie mamy
też czasu na całodzienne zajmowanie się zbilansowanymi posiłkami, pojadanie
ich w zalecanych porach i w zalecanych bezstresowych warunkach (relaks czeka nas
najczęściej właśnie dopiero wieczorem w domu).

I dokładnie z tych samych powodów występuje dzisiaj u ludzi tyle zaburzeń ze
strony przewodu pokarmowego i tyle gorączkowych poszukiwań "zdrowego
odżywiania" i dlatego tak kwitnie produkcja i popyt na najprzeróżniejsze leki
na zaburzenia trawienia.

Krystyna


  szalone eksperymenty ozywiania

No wiec o co chodzi ? Mechanizm juz istnieje.



I dobrze.

Czyli kupujac szampon do wlosow nie interesuje Cie czy bedzie
on szczypal w oczy miliony ludzi czy nie bedzie ?



Przyznam ze uwazam ze wojna nie jest warta smierci jednego zolnierza a dobry
kosmetyk smierci jednego zwierzecia. Ale to moje prywatne poglady, nie
twierdze ze sa jedynie sluszne.

Zaraz, zaraz... czyli nie przeszkadza Ci narazanie na tortury ludzi,
ale przeszkadza Ci narazanie na tortury krolika ? Nie rozumiem...
Cierpienie czlowieka jest dla Ciebie mniej wazne niz cierpienie krolika?
Jak sie to ma do wczesniejszej gadki na temat rozwinietego mozgu ?



Zaczynam podejrzewac ze nie dogadamy sie, albo po prostu chcesz sie poklocic.
O jakich torturach mowisz? O uzywaniu dezodorantu albo mydelka przez ochotnika
i ogladanie sie czy mu nie wylaza wypryski jakies? A jesli mowa o
powazniejszych sprawach, takich jak np. testowanie lekow, to jest i mechanizm
testowania go na ochotnikach. Swoja droga ciekaw jestem co stalo sie z tymi
Brytyjczykami - testerami, ktorzy powpadali w jakies ciezkie zapasci...

Bo ostatnie wypowiedzi wskazuja raczej na nieprzemyslenie...



To nie matematyka, to co czytasz moze byc dla Ciebie rozne od tego co jest

mnie to dotyczy). Nie mam pojecia o co Ci chodzi, wiec proponuje to odlozyc.

Kto wykonuje niekonieczne testy ? Kto na to traci czas i pieniadze ?



Nie niekonieczne. Tzn nie sa konieczne z punktu widzenia problemu w
rozwiazaniu ktorego maja pomoc 'testy'. Takie ktore wydaja sie przynosic
minimalny zysk naukowy, takie z ktorych mozna byloby zrezygnowac na rzecz
innych metod analizy (ale sa bardziej ekonomiczne, bo 100 myszy kosztuje
pewnie mniej niz 10 minut pracy duzego komputera), itp. Spokojnie, nie sadze
zeby w laboratoriach mordowano zwierzeta dla sportu.

y.

A szkoda.



Masz pomysl na optymalne, sluszne i rozsadne przyszlosciowe rozwiazanie tego
problemu? Lepsze od mojego? Chyba ze problemu nie ma?

| Ja przyznam, ze poparlbym, zabawne jest to, ze rozmawialem na ten temat z
| paroma znajomymi (glownie osoby wierzace, w przeciwienstwie do mnie) i
| obruszaly sie mocno na sama idee takich modyfikacji genetycznych.

Tez mi sie to wydaje troche niemoralne powolywac do zycia taka istote
i nawet odebranie jej szansy na postrzeganie swiata przez pozbawienie
jej mozgu... To brzmi dla mnie okrutniej niz to co dzis robimy...



Dlaczego? Nie mignelaby w jej glowie najmniejsza mysl, moglaby zreszta nie
miec glowy. Po prostu odzywiane i rosnace mieso. Jak roslina, albo nawet
mniej, bo niesamodzielna. Czy czlowiek bez mozgu, pnia i calej tej reszty, ale
ze sprawna watroba, sercem i reszta organow (powiedzmy ze steruje tym
elektronika) to czlowiek?
Dosc to upiorne i rzeczywiscie budzi wspolczucie, ale moze gdyby nie
antropomorfizowac? Wyobraz sobie kilka cylindrow, wypreparowany uklad
oddechowy, krwionosny, wydalniczy. W sumie wszystko poza mozgiem. Do tego
mozna byloby np podlaczyc (albo to wszczepic) potrzebujacych.